Barcelona przygotowuje się do wyjątkowo intensywnego lata, korzystając z powrotu do zasady 1:1 w przepisach La Liga. Klub sfinalizował już transfer Anthony'ego Gordona z Newcastle United, ale to dopiero początek wzmocnień na Spotify Camp Nou. Teraz priorytetem staje się obsada bramki, gdzie ma dojść do sporych przetasowań w hierarchii zespołu Hansiego Flicka.
Choć Joan Garcia jest obecnie numerem jeden, Barcelona szuka dla niego realnej konkurencji. Sytuacja Wojciecha Szczęsnego pozostaje niepewna, ponieważ Polak może odejść z klubu lub zaakceptować rolę trzeciego bramkarza. Głównym kandydatem do wzmocnienia rywalizacji jest Alex Remiro z Realu Sociedad. Przedstawiciele katalońskiego klubu od miesięcy prowadzą rozmowy z agentami 31-letniego zawodnika, który chce kontynuować karierę poza San Sebastian. Baskowie pogodzili się już z utratą swojej gwiazdy.
Warunki transferu i czystki w szatni
Real Sociedad wycenił Remiro na kwotę rzędu 8-10 mln euro, co jest ceną akceptowalną dla Barcelony. Realizacja tego planu zależy jednak od sprzedaży dwóch innych zawodników. Marc-Andre ter Stegen oraz Inaki Pena nie znajdują się w planach Hansiego Flicka na przyszłość. Jeśli klub nie znajdzie chętnych na ich usługi, w kadrze zabraknie miejsca dla nowego bramkarza. Dyrekcja sportowa liczy, że uda się sfinalizować te odejścia i otworzyć drogę do zakupu Remiro.
