Fulham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Hectora Forta, 20-letniego obrońcy Barcelony. Jak donoszą media, londyński klub prowadzi już zaawansowane rozmowy zarówno z władzami Blaugrany, jak i samym zawodnikiem. Choć młody Hiszpan jest wychowankiem słynnej La Masii i przez ponad dekadę piął się po szczeblach katalońskiej akademii, jego czas na Camp Nou dobiegł końca. Klub postawił sprawę jasno: Fort musi szukać nowego pracodawcy jeszcze w tym oknie transferowym.
Sytuacja defensora stała się napięta, gdy mistrzowie LaLiga odsunęli go od treningów z grupą, próbując wymusić odejście. Hector Fort znajduje się na zakręcie, mimo że w barwach pierwszej drużyny Barcelony zdążył zanotować 30 występów. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Elche, gdzie w 17 meczach zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty. Teraz Barcelona wyceniła go na zaledwie 10 milionów euro, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem dla klubów z Premier League.
Plan Alvaro Arbeloi na przebudowę defensywy
Trener Fulham, Alvaro Arbeloa, widzi w Forcie kluczowy element swojej nowej układanki. Szkoleniowiec szuka bocznego obrońcy, który wniesie więcej jakości w ofensywie niż dotychczasowi gracze, Kenny Tete i Timothy Castagne. Dodatkowym atutem 20-latka jest jego wszechstronność – może on występować również na środku obrony, co jest istotne po sprzedaży Issy Diopa do Ipswich Town. Londyńczycy liczą, że niska cena i determinacja Barcelony pozwolą sfinalizować transakcję.
Największą przeszkodą pozostaje jednak nastawienie samego piłkarza. Hector Fort wykazuje dużą niechęć do opuszczenia stolicy Katalonii, powtarzając schemat z poprzedniego roku, kiedy to długo wzbraniał się przed wypożyczeniem do Elche. Barcelona nie zamierza jednak zmieniać zdania i poinformowała zawodnika oraz Marca Casado, że ich przyszłość leży poza klubem. Fulham musi teraz przekonać młodego defensora, że przeprowadzka na Craven Cottage to najlepszy krok dla jego kariery.
