Barcelona ma dość problemów w defensywie i planuje letnią rewolucję. Klub oficjalnie rozpoczął rozmowy z przedstawicielami Luki Vuskovicia, młodego talentu Tottenhamu Hotspur. Czy to on uleczy formację, która w tym sezonie zawodzi na całej linii?
Obecna sytuacja kadrowa w stolicy Katalonii jest alarmująca. Ronald Araujo, Pau Cubarsi i Gerard Martin grają poniżej oczekiwań, a Andreas Christensen zmaga się z ciągłymi urazami, podczas gdy jego kontrakt wygasa już w czerwcu. Hansi Flick potrzebuje świeżej krwi, by wzmocnić rywalizację obok Erica Garcii. Choć na liście życzeń widnieją nazwiska takie jak Nico Schlotterbeck czy Marcos Senesi, to właśnie 17-letni Chorwat stał się priorytetem dla dyrekcji sportowej, która śledziła go jeszcze przed transferem do Londynu.
Spadek Tottenhamu otworzy drogę do transferu?
Vuskovic przebywa obecnie na wypożyczeniu w niemieckim Hamburgu, gdzie zbiera fantastyczne recenzje. Sky Sport Germany potwierdza, że Barcelona nawiązała już kontakt z jego agentem, chcąc wykorzystać niepewną sytuację Tottenhamu. Angielski klub balansuje na krawędzi strefy spadkowej Premier League, mając zaledwie punkt przewagi nad dnem tabeli. Ewentualna degradacja do Championship może wymusić masowy exodus kluczowych zawodników, co ułatwiłoby Katalończykom przejęcie utalentowanego stopera, o którego bije się cała Europa.
Sprowadzenie Chorwata to jednak tylko część planu naprawczego. Eksperci sugerują, że obok młodego zawodnika Barcelona potrzebuje kogoś o profilu Marcosa Senesiego, kto wniesie do szatni niezbędne doświadczenie. Mimo ogromnego zainteresowania ze strony innych gigantów, fakt, że przedstawiciele Barcelony już siedzą przy stole negocjacyjnym, stawia ich w uprzywilejowanej pozycji. Wszystko zależy teraz od wyników Tottenhamu i determinacji Hansiego Flicka, by przebudować linię obrony przed startem nowego sezonu.
