Sergio Martínez oficjalnie przenosi się do Madrytu. Real wygrał bezpośrednią batalię z Barceloną o podpis 19-letniego pomocnika Racingu Santander, który stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk w hiszpańskich mediach. Po wielotygodniowych negocjacjach klub ze stolicy osiągnął pełne porozumienie z zawodnikiem oraz jego otoczeniem w sprawie warunków kontraktu.
Młody pomocnik, mimo statusu podstawowego gracza w pierwszej drużynie Racingu Santander, zdecydował się na nietypowy krok. Zgodził się dołączyć do zespołu rezerw, czyli Realu Madryt Castilla, z jasną perspektywą awansu do seniorskiej kadry w przyszłości. Jak informuje dziennikarz Mario Cortegana z The Athletic, Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka wykazywała ogromne zainteresowanie sprowadzeniem Martíneza, jednak ostatecznie to projekt sportowy przedstawiony w Valdebebas okazał się bardziej przekonujący dla młodzieżowego reprezentanta Hiszpanii.
Porażka Barcelony w wyścigu o Martíneza następuje w momencie, gdy klub ten świętował inne głośne wzmocnienie środka pola. W przypadku 19-letniego talentu z Santander to „Królewscy” okazali się skuteczniejsi, rewanżując się odwiecznemu rywalowi na rynku transferowym.
Decyzja Martíneza o przejściu do Castilli pokazuje determinację Realu Madryt w budowaniu głębi składu poprzez najzdolniejszych graczy młodego pokolenia. Choć Barcelona do końca liczyła na zmianę decyzji pomocnika, oficjalna prezentacja nowego nabytku na Santiago Bernabéu jest już tylko kwestią czasu. To kolejny dowód na to, że rywalizacja obu gigantów o przyszłe gwiazdy hiszpańskiej piłki nie traci na intensywności nawet w ostatnich dniach okienka.
