Barcelona wyrasta na głównego gracza w walce o zatrzymanie Patricio Pacifico, 20-letniego obrońcy z Urugwaju. Jak donoszą media, klub zdecydował się na definitywny transfer zawodnika, który trafił do rezerw w styczniu. Choć jego przygoda w stolicy Katalonii dopiero się zaczęła, działacze są pewni swego.
Patricio Pacifico trafił do Barca Atletic na zasadzie wypożyczenia z Defensor Sporting. Umowa zawierała zapis, według którego rozegranie 10 spotkań automatycznie aktywuje wykup 50 procent praw do piłkarza za 1,8 mln euro. Obecnie obrońca ma na koncie sześć występów, a do końca sezonu zasadniczego zostały tylko trzy mecze. Jeśli zespół Juliano Bellettiego nie awansuje do fazy play-off, klauzula nie zostanie uruchomiona w sposób automatyczny, co wymusza na klubie podjęcie konkretnych kroków finansowych.
Miliony za urugwajski talent
Władze Barcelony są pod ogromnym wrażeniem tego, jak szybko Pacifico zaadaptował się w nowym otoczeniu. Piłkarz od pierwszego występu wychodzi w podstawowym składzie i wykazuje się cechami przywódczymi, co przekonało pion sportowy do działania. Jeśli klub nie doczeka się automatycznego wykupu, może skorzystać z opcji nabycia 80 procent praw do zawodnika za kwotę 2,8 mln euro. Decyzja o zatrzymaniu Urugwajczyka już zapadła, niezależnie od ostatecznej liczby rozegranych przez niego minut w tym sezonie.
Równolegle Barcelona finalizuje inny głośny ruch wewnątrz hiszpańskiego rynku. Klub jest blisko pozyskania 14-letniego Pola Sabadí z Espanyolu, który uchodzi za jeden z największych talentów rocznika 2011. Młody pomocnik odrzucił zainteresowanie Realu Madryt, wybierając ofertę z Camp Nou. To pokazuje, że Blaugrana intensywnie buduje fundamenty pod przyszłość, stawiając zarówno na sprawdzonych w rezerwach graczy jak Pacifico, jak i na najzdolniejszą młodzież z regionu.
