Barcelona ma 39 goli w dziewięciu meczach. El Clasico może dać jej dziewięć punktów przewagi

Mikołaj Rydz
Barcelona ma 39 goli w dziewięciu meczach. El Clasico może dać jej dziewięć punktów przewagi
Fot. GABRIEL BOUYS/AFP/Getty Images

Barcelona podejmie Real Madryt w El Clásico z dorobkiem 39 goli w dziewięciu ligowych meczach i szansą, by odskoczyć rywalom na dziewięć punktów. Obrońcy tytułu wygrali wszystkie dotychczasowe spotkania w LaLidze, a Real, tracący do nich sześć punktów, potrzebuje wyniku, który pozwoli mu utrzymać się w walce o mistrzostwo.

Mecz odbędzie się w niedzielę na Camp Nou. Barcelona imponuje w ataku: zdobyła 50 bramek w 12 meczach we wszystkich rozgrywkach, a Lamine Yamal miał udział przy co najmniej jednym golu w dziesięciu kolejnych spotkaniach. Raphinha z 12 trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców LaLigi. Siła ofensywna zespołu Hansiego Flicka nie oznacza jednak, że rywale nie mogą znaleźć sposobu na jego obronę. Porażka 2:4 z Paris Saint-Germain pokazała, jak groźne bywają luki w defensywie Barcelony: PSG wypracowało sytuacje warte łącznie 3,7 gola według wskaźnika xG i wielokrotnie znajdowało miejsce za linią obrony oraz pomiędzy jej zawodnikami.

Słabości obrony i nowe opcje w ataku

Kłopoty kadrowe Barcelony dodatkowo utrudniają zestawienie defensywy. Jules Koundé i Eric Garcia nie mogli zagrać przeciwko PSG, a problemy zdrowotne Andreasa Christensena ograniczyły pole manewru Flicka. Pau Cubarsí wciąż jest wielkim talentem, ale sam nie zorganizuje całej obrony, zwłaszcza przeciwko Kylianowi Mbappému, Yanowi Diomandemu i Jude’owi Bellinghamowi. Wysoko ustawiona linia obrony Barcelony jest odważnym posunięciem, lecz może dać Mbappému przestrzeń do wykorzystania szybkości. Jeśli Real zachowa cierpliwość, doczeka się swoich okazji przeciwko obrońcom Barcelony. Występ Koundé wciąż stoi pod znakiem zapytania, a Garcia pozostaje niedostępny, co stawia kataloński zespół przed trudnym zadaniem.

Zawieszenie Viníciusa Júniora w normalnych okolicznościach byłoby dla Realu poważnym osłabieniem. Zespół kieruje na lewą stronę 45,3 proc. kontaktów z piłką w ataku, co jest najwyższym wynikiem w LaLidze, ale lukę po Brazylijczyku pomaga wypełnić Yan Diomande. Nastolatek strzelił gola i zaliczył asystę w meczu z Sevillą, a potem powtórzył ten wyczyn po wejściu z ławki przeciwko RB Lipsk. W ostatnich czterech występach miał udział przy sześciu bramkach. Z łatwością mija obrońców, odważnie atakuje wolną przestrzeń i stwarza bezpośrednie zagrożenie, którego Real potrzebuje.

Ważną postacią Realu jest także Arda Güler, który w 11 występach zdobył trzy bramki i zanotował pięć asyst. Łączy pomoc z atakiem i potrafi dostrzec podanie, którego inni nie widzą. Mimo braku Viníciusa Real nie porzucił gry lewą stroną: przeciwko Sevilli połowa kontaktów z piłką w ataku przypadała właśnie na tę flankę, a wszystkie trzy asysty rozpoczęły się na tym skrzydle. Diomande i Güler mogą przesądzić o tym, czy Real zagra nerwowo, czy będzie groźny. Real musi jednak uważać również na własną defensywę. Zachował czyste konto tylko raz w ostatnich dziewięciu meczach i dopuszcza rywali do zbyt wielu strzałów.

Barcelona może wykorzystać te niedociągnięcia dzięki ruchliwości, strzałom i pressingowi Raphinhi oraz Fermína Lópeza. Yamal będzie próbował pokonać Cucurellę, swojego kolegę z reprezentacji. Antonio Nusa sprawiał problemy Federicowi Valverdemu w meczu Ligi Mistrzów Realu z Lipskiem, a Anthony Gordon mógłby sprawić mu podobne, jeśli rozpocznie spotkanie na lewym skrzydle. Flick może też wykorzystać szybkość Karima Adeyemiego, by postawić kapitana Realu przed poważnym wyzwaniem. Madrytczycy wygrali dwa i przegrali dwa z pierwszych czterech ligowych meczów wyjazdowych, a obie porażki ponieśli z mocnymi rywalami. W zwycięstwach nad Espanyolem i Elche potrzebowali goli Carlosa Espiego w 90. minucie. Jeśli Real cofnie się głęboko, może narazić się na napór Barcelony. Jeśli zaatakuje wysoko, Barcelona może wykorzystać swoje rozegranie, by go ukarać. To poważny problem, bo Barcelona ma najlepszy atak w Europie, a Real może być zmuszony zdobyć więcej bramek niż rywale, zamiast jedynie ich powstrzymywać.

Dużo może zależeć także od Thibauta Courtois i Joana Garcii. Courtois od lat ratuje Real dzięki warunkom fizycznym, ustawieniu i opanowaniu, a Garcia podobną rolę odgrywa w Barcelonie. Przeciwko PSG zanotował dziesięć interwencji i nie dopuścił, by porażka Barcelony przerodziła się w kompromitację, choć zespół przegrał 2:4. Przy problemach obronnych Barcelony i zaledwie jednym czystym koncie Realu w dziewięciu ostatnich meczach obaj bramkarze mogą mieć dużo pracy. Jedna interwencja Courtois w sytuacji sam na sam z Yamalem lub Raphinhą albo parada Garcii po strzale Mbappé z bliska może zmienić przebieg spotkania. W środku pola Rodri i Pedri będą chcieli kontrolować piłkę, wymieniać podania i zmusić Real do biegania za rywalami. Ich umiejętność utrzymania piłki pod presją może pozwolić Barcelonie ominąć pierwszą linię pressingu i znaleźć Yamalowi, Raphinhi oraz Fermínowi Lópezowi miejsce w groźnych sektorach. Przy tak dużej liczbie ofensywnych talentów bramkarz, który popełni mniej błędów, może okazać się najcenniejszym zawodnikiem spotkania.

Real może odpowiedzieć innym planem. Aurélien Tchouaméni, wspierany przez Camavingę albo Bernardo Silvę, ma osłaniać obronę, przerywać akcje Barcelony i uruchamiać szybkie kontry, w których szybkość Diomandego oraz ruch Mbappégo mogą być szczególnie groźne. Barcelona rozpoczyna ataki dalej od własnej bramki niż jakikolwiek inny zespół LaLigi, natomiast Real prowadzi w lidze pod względem odbiorów wysoko na boisku, po których pada strzał. Pozostaje więc pytanie, czy drużyna Mourinho cofnie się, by poczekać na wolną przestrzeń, czy zaatakuje pressingiem i zaryzykuje, że Barcelona rozbije jej ustawienie. Mbappé zna oba scenariusze: w porażce 0:4 w El Clásico sprzed dwóch lat osiem razy został złapany na spalonym, ale w poprzednim sezonie uciekł obrońcom i zdobył pierwszą bramkę w wygranym przez Real 2:1 meczu. Kontrola nad środkiem pola może zdecydować, czy spotkanie zamieni się w pokaz siły Barcelony, czy w skuteczny koncert kontrataków Realu.

Więcej o klubie: FC Barcelona →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
El Clasico za darmo – transmisja online!
Oglądaj arrow_forward
confirmation_number
El Clasico za darmo – transmisja online!
Oglądaj REKLAMA
verified_user STS
El Clasico za darmo – transmisja online!
Oglądaj bolt REKLAMA
% STS
760 PLN Oglądaj
REKLAMA
verified El Clasico za darmo – transmisja online!
760 PLN Oglądaj
REKLAMA