Real Madryt kończy sezon w fatalnych nastrojach, niemal na pewno bez żadnego trofeum. Atmosfera w ośrodku Valdebebas jest gęsta, a do mediów wyciekają kolejne informacje o potężnych napięciach wewnątrz drużyny. Jak donosi ESPN, najbardziej wybuchowy incydent dotyczy Antonio Rudigera, który podczas treningu całkowicie stracił nad sobą kontrolę.
33-letni obrońca wdał się w ostrą kłótnię z jednym z kolegów z zespołu, co doprowadziło do bardzo gorącej sceny na boisku treningowym. Świadkowie zdarzenia potwierdzają, że Niemiec po prostu „stracił rozum”. Choć źródła bliskie klubowi starają się bagatelizować sprawę, zrzucając winę na trudny charakter zawodnika, to kolejny sygnał, że w szatni Królewskich dzieje się coś bardzo niedobrego. Rudiger już wcześniej budził kontrowersje swoimi wypowiedziami i zachowaniem wobec rywali.
Bunt w szatni i otwarte konflikty z trenerem
Sytuacja Rudigera to tylko wierzchołek góry lodowej problemów, z jakimi mierzy się Real Madryt. Dani Ceballos miał zażądać zerwania wszelkich relacji z trenerem Alvaro Arbeloą po kłótni w jego gabinecie. Pomocnik prawdopodobnie nie zagra już w barwach klubu i odejdzie latem. Arbeloa jest skonfliktowany także z Raulem Asencio oraz kapitanem Danim Carvajalem. Ten ostatni większość czasu w ostatnich miesiącach spędza na ławce rezerwowych, co tylko potęguje frustrację w zespole.
Mimo skandalu na treningu i wygasającego kontraktu, Antonio Rudiger ma otrzymać ofertę przedłużenia umowy na Santiago Bernabeu. Niemiec w ostatnim czasie regularnie trafiał na czołówki gazet przez swoje boiskowe zachowania. Josip Stanisic z Bayernu Monachium oskarżył go o przekroczenie granic podczas meczu Ligi Mistrzów, a wcześniej zawodnik musiał tłumaczyć się z ataku na Diego Rico z Getafe. Teraz agresja przeniosła się do wewnętrznego kręgu madryckiej ekipy.
