Emil Audero zdecydował się na szczere wyznanie dotyczące okoliczności, w jakich opuścił Włochy na rzecz hiszpańskiego Rayo Vallecano. 29-letni bramkarz, który dołączył do ekipy z Vallecas na zasadzie rocznego wypożyczenia, przyznał, że jego sytuacja w Como zmieniła się drastycznie w ciągu zaledwie kilku godzin. Powodem nagłej decyzji o przeprowadzce było sprowadzenie przez włoski klub Roberta Sancheza, o czym zawodnik nie został wcześniej poinformowany przez zarząd.
Emil Audero
Como → Rayo Vallecano
„Okoliczności zmieniły się w ostatnim dniu okna transferowego, kiedy Como podpisało kontrakt z Sanchezem bez informowania mnie o tym. To zmieniło moje plany, ponieważ istnieje ogromna różnica między byciem drugim a trzecim bramkarzem” – wyznał Audero w rozmowie z Tuttomercato. W obliczu degradacji w hierarchii zespołu, zawodnik nie wahał się ani chwili, gdy pojawiła się propozycja z La Liga. Jak sam podkreśla, ofertę z Madrytu zaakceptował natychmiast, mimo że hiszpańskie realia są dla niego zupełną nowością.
Transfer Audero do Rayo Vallecano był podyktowany również trudną sytuacją kadrową hiszpańskiego klubu. Zespół pilnie poszukiwał wzmocnienia między słupkami po poważnej kontuzji Augusto Batalli. Reprezentant Indonezji, którego wartość rynkowa szacowana jest na blisko 3 miliony euro, został już zarejestrowany w rozgrywkach ligowych i ma rywalizować o miejsce w składzie z Cárdenasem. Wcześniej nazwisko bramkarza pojawiało się w kontekście zainteresowania ze strony Juventusu oraz Palermo, jednak ostatecznie to projekt w Vallecas okazał się najbardziej konkretny.
Dla Audero przenosiny do Hiszpanii to szansa na regularną grę, której zabrakłoby mu w Como po letnich roszadach. Włoski klub, który jeszcze w lipcu 2024 roku zapłacił za niego Sampdorii około 6 milionów euro, zdecydował się na wypożyczenie zawodnika do 30 czerwca 2027 roku. Obecnie bramkarz skupia się na adaptacji w nowym otoczeniu, licząc na szybki debiut w barwach Rayo Vallecano.