Z informacji przekazanych przez serwis FootballTransfers wynika, że Arsenal skierował oficjalne zapytanie do Brentford w sprawie dostępności Kevina Schade. Mikel Arteta widział w 24-letnim reprezentancie Niemiec idealnego następcę Gabriela Martinellego, który zdecydował się na lukratywne przenosiny do saudyjskiego Al-Hilal. Reakcja władz „Pszczół” była jednak stanowcza i wycenili swojego skrzydłowego na kwotę przekraczającą 70 milionów funtów, co skutecznie schłodziło zapał wicemistrzów Anglii.
Kevin Schade
Klub: Brentford
Wysoka wycena zawodnika nie jest przypadkowa, biorąc pod uwagę jego formę na początku kampanii 2026/27. Schade wpisał się już na listę strzelców w wyjazdowym starciu z Leeds United, a statystyki wskazują na jego dużą aktywność w polu karnym rywali. Jak donosi Team Talk, Brentford nie zamierza poprzestawać na odstraszaniu konkurencji wysoką ceną i otworzyło już rozmowy z otoczeniem piłkarza w sprawie przedłużenia kontraktu. Nowa umowa ma zagwarantować mu znaczną podwyżkę wynagrodzenia, co ma być nagrodą za status, jaki wypracował sobie w zespole prowadzonym przez Keitha Andrewsa.
Mimo że obecne porozumienie Niemca obowiązuje do czerwca 2028 roku, zainteresowanie ze strony innych europejskich marek pozostaje żywe. Oprócz Arsenalu, sytuację monitorują Tottenham Hotspur oraz AS Roma, przy czym włoski klub miałby rozważać ofertę oscylującą wokół 45 milionów euro. Brentford, które w przeszłości potrafiło drogo sprzedawać swoje gwiazdy, jak chociażby Bryana Mbeumo, obecnie priorytetowo traktuje zatrzymanie Schade, by wokół niego budować siłę ofensywną w trwającym sezonie Premier League.
Kevin Schade, który do Londynu trafił pierwotnie za około 22 miliony funtów, stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych skrzydłowych w lidze. Choć Arsenal ostatecznie nie zdecydował się na wyłożenie żądanych 70 milionów funtów podczas letniego okna, postawa Brentford pokazuje, że klub z Gtech Community Stadium nie czuje presji sprzedaży. Niemiecki zawodnik pozostaje w kadrze z numerem 7 i przygotowuje się do kolejnych występów ligowych, podczas gdy jego agenci negocjują warunki nowej, długoterminowej umowy.