Arsenal rusza po nową gwiazdę Bundesligi. Cena za 19-latka zwala z nóg

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
31 marca 2026 16:42
Arsenal rusza po nową gwiazdę Bundesligi. Cena za 19-latka zwala z nóg
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Arsenal Londyn wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Christiana Kofane, 19-letniego napastnika Bayeru Leverkusen. Jak donosi Sky Sports, angielski klub bacznie obserwuje postępy nastolatka, który stał się jednym z największych odkryć obecnego sezonu Bundesligi. Czy Kanonierzy zdecydują się na potężny wydatek już w najbliższym oknie transferowym?

Kofane trafił do Niemiec latem z hiszpańskiego Albacete Balompié za zaledwie 5,25 mln euro. Wykorzystał kontuzję Patrika Schicka i błyskawicznie przebił się do składu, strzelając gole w kolejnych meczach ligowych w październiku. Ten wyczyn powtórzył również w ostatnim tygodniu. Łącznie w tym sezonie Bundesligi ma na koncie pięć trafień, a jego statystyki we wszystkich rozgrywkach to siedem bramek i osiem asyst w 39 występach. Takie liczby u debiutanta budzą podziw w całej Europie.

Eksplozja wartości i twarde warunki Bayeru

Wartość rynkowa młodego snajpera poszybowała w górę w zawrotnym tempie. Jeszcze niedawno wyceniany na 5 mln euro, dziś według portalu Transfermarkt jest wart 40 mln euro. Na tę wycenę wpłynął nie tylko ligowy dorobek, ale też udany występ w Pucharze Narodów Afryki. Kofane po długich namowach przyjął powołanie do reprezentacji Kamerunu i podczas turnieju zdobył dwie bramki w czterech meczach. To ostatecznie przekonało największe marki, że mają do czynienia z wyjątkowym talentem.

Władze Bayeru Leverkusen zdają sobie sprawę z zainteresowania i zamierzają wycisnąć z tej transakcji maksimum. Choć sami zapłacili za zawodnika niewiele, teraz oczekują kwoty w granicach 60-70 mln euro. Klub jest gotowy na przedwczesne rozstanie z napastnikiem, jeśli tylko na stole pojawi się oferta gwarantująca gigantyczny zysk. Dla Arsenalu sprowadzenie Kofane oznaczałoby pozyskanie gracza, który w krótkim czasie udowodnił, że potrafi odnaleźć się na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!