Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Lucci Marquesa, 18-letniego pomocnika Sao Paulo. Jak donoszą media, klub z Londynu regularnie obserwuje występy nastolatka i planuje transfer już w letnim oknie. Brazylijczyk przyciągnął uwagę skautów po tym, jak stał się najmłodszym strzelcem w historii Copa Libertadores.
Klub z północnego Londynu zbudował w ostatnich latach potężną sieć skautingową w Ameryce Południowej. To właśnie dzięki niej do zespołu trafili tacy gracze jak Gabriel Martinelli czy Gabriel Magalhaes. Teraz celem jest Marques, który zapewnił swojej drużynie awans do prestiżowych rozgrywek golem przeciwko Libertad. Arsenal chce wykorzystać swoje wpływy w Brazylii, aby wyprzedzić konkurencję i sprowadzić ofensywnego pomocnika, który potrafi grać również na obu skrzydłach.
Mikel Arteta szuka wszechstronności w ataku
Mikel Arteta widzi w 18-latku zawodnika, który idealnie pasuje do jego wizji budowania pierwszej drużyny. Marques imponuje uniwersalnością, co jest kluczowe dla sztabu szkoleniowego Kanonierów. Choć Sao Paulo oficjalnie deklaruje, że nie chce sprzedawać swojego talentu i woli poczekać na wzrost jego wartości rynkowej, wysoka oferta z Londynu może zmienić ich nastawienie. Arsenal rozważa przyspieszenie negocjacji, by zabezpieczyć podpis zawodnika przed startem nowego sezonu Premier League.
Obecnie Lucca Marques znajduje się w grupie piłkarzy, którzy mogliby od razu pukać do drzwi pierwszej drużyny lub wzmocnić zespół do lat 21. Jego status w ojczyźnie gwałtownie rośnie, co zmusza Anglików do konkretnych działań. Mimo braku oficjalnych kwot w raportach, determinacja Arsenalu jest wyraźna. Brazylijski klub zamierza walczyć o zatrzymanie gracza, ale perspektywa gry w Europie i silna kolonia Brazylijczyków w Londynie są mocnymi argumentami w rękach działaczy z Emirates Stadium.
