Walka o podpis utalentowanego ofensywnego pomocnika nabiera tempa, a w grze o zawodnika Eintrachtu Frankfurt uczestniczą najmocniejsze marki z Wysp Brytyjskich. Z informacji przekazanych przez The Daily Briefing wynika, że Arsenal nawiązał już wstępny kontakt z agencją 11WINS, która reprezentuje interesy piłkarza. Londyńczycy badają grunt pod transfer przy okazji rozmów dotyczących innego swojego celu, Nicolo Tresoldiego, jednak nie są jedynymi chętnymi. Sytuację 20-latka uważnie monitoruje również Everton, a także Brighton & Hove Albion oraz Aston Villa.
Can Uzun
Eintracht Frankfurt → Everton
Eintracht Frankfurt znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt reprezentanta Turcji obowiązuje aż do czerwca 2029 roku. Władze niemieckiego klubu nie zamierzają pozbywać się swojego gracza za bezcen i w rozmowach z potencjalnymi kupcami konsekwentnie wskazują na klauzulę odstępnego. Kwota, która pozwoliłaby na wykupienie pomocnika bez zgody obecnego pracodawcy, wynosi 60 milionów euro. To znacząca suma, biorąc pod uwagę, że zawodnik trafił do Frankfurtu z Norymbergi w lipcu 2024 roku za około 11 milionów euro.
Zainteresowanie z Anglii to nie jedyny kierunek, jaki pojawiał się w kontekście przyszłości młodego gracza. We wrześniu 2026 roku ofertę opiewającą na 40 milionów euro złożyło Galatasaray, jednak propozycja ta została natychmiast odrzucona przez działaczy z Bundesligi. Mimo ogromnego zamieszania na rynku transferowym, sam Can Uzun na ten moment nie wywiera presji na klub w sprawie odejścia, choć perspektywa gry w Premier League pod wodzą takich szkoleniowców jak David Moyes w Evertonie czy w walczącym o najwyższe cele Arsenalu, może okazać się kusząca.
Wartość rynkowa dziesięciokrotnego reprezentanta Turcji jest obecnie szacowana na 45 milionów euro, co potwierdza jego status jednego z najbardziej perspektywicznych graczy młodego pokolenia w Europie. W przeszłości o zawodnika pytały także takie firmy jak AC Milan, Napoli czy Borussia Dortmund, co zwiastuje wyjątkowo gorące zimowe okno transferowe. Ostateczna decyzja może zależeć od tego, czy któryś z angielskich klubów zdecyduje się na aktywowanie pełnej kwoty zapisanej w kontrakcie piłkarza.