Arsenal i Chelsea wysłały wstępne zapytania o Tomasa Arandę, 19-letniego pomocnika Boca Juniors. Argentyński klub chce zatrzymać zawodnika, którego kontrakt zawiera klauzulę wykupu.
Żaden z angielskich klubów nie złożył jeszcze formalnej oferty. Klauzula odstępnego wynosi 20 mln dolarów, a jeśli zostanie aktywowana przed rozpoczęciem kolejnego sezonu Boca Juniors, wzrośnie do 25 mln dolarów. Chelsea postrzega Arandę jako inwestycję w przyszłość i myśli o wypożyczeniu go do Strasbourga, by umożliwić mu rozwój. Na pozycjach, na których może występować nastolatek, londyńczycy mają już wprawdzie kilka opcji, lecz jego wszechstronność i potencjał wpisują się w długofalowe plany klubu.
Aranda najczęściej gra jako ofensywny pomocnik, choć może występować też na lewym skrzydle. Ta wszechstronność przyciąga uwagę Arsenalu, który szuka dodatkowych opcji w ataku i widzi w Argentyńczyku kolejny wariant na lewej stronie. Klub bierze również pod uwagę jego potencjał w roli długoterminowego następcy kapitana Martina Ødegaarda. Możliwość występów w środku pola może więc pasować do transferowych planów zespołu Mikela Artety.
Aranda przebił się w Boca Juniors w ostatnim roku. Zadebiutował w pierwszym zespole 28 stycznia 2026 roku przeciwko Estudiantes de La Plata w Torneo Apertura; Boca przegrała 1:2, ale Aranda wywalczył sobie status jednej z opcji w pierwszym zespole. Ma na koncie 32 oficjalne występy we wszystkich rozgrywkach, jednego gola i trzy asysty. Jego występy zwróciły uwagę Lionela Messiego, który pochwalił go w kampanii Adidasa. 6 czerwca 2026 roku Aranda zadebiutował w reprezentacji Argentyny, wchodząc z ławki w towarzyskim zwycięstwie 2:0 nad Hondurasem w Teksasie. Arsenal i Chelsea monitorują jego sytuację, ale Boca nadal chce go zatrzymać. Klub nie będzie mógł go powstrzymać, jeśli któryś z angielskich zespołów aktywuje klauzulę.
