Arsenal Londyn wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jacobo Ramona, 19-letniego środkowego obrońcy Como. Jak donoszą media, Kanonierzy chcą interweniować w sprawie zawodnika, nad którym kontrolę wciąż sprawuje Real Madryt.
Jacobo Ramon trafił do Como zeszłego lata za zaledwie 2,5 mln euro, podążając śladem Nico Paza. W swoim pierwszym sezonie w Serie A szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie jednej z najlepiej grających drużyn ligi. Jego postawa przyciągnęła uwagę nie tylko Arsenalu, ale także Chelsea. Londyńczycy obserwują również inny talent z akademii Realu Madryt, Victora Valdepenasa, co pokazuje ich determinację w poszukiwaniu wzmocnień w stolicy Hiszpanii.
Real Madryt trzyma rękę na pulsie
Sytuacja kontraktowa Ramona jest skomplikowana i daje Realowi Madryt ogromną przewagę. Królewscy mają prawo odkupić obrońcę tego lata za jedyne 8 mln euro. Nawet jeśli Arsenal zdoła sfinalizować transfer, hiszpański klub zachował prawo do 50 procent kwoty z kolejnej sprzedaży zawodnika. Obecnie plan zakłada pozostawienie Ramona w Como na kolejny rok, ale odejście Davida Alaby może zmusić zarząd z Madrytu do szybszego sprowadzenia defensora z powrotem na Santiago Bernabeu.
Władze Realu Madryt nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji co do strategii na letnie okno transferowe. Wysoka oferta ze strony Arsenalu mogłaby skłonić Hiszpanów do zmiany planów i sfinansowania z tych środków innych opcji wzmocnienia defensywy. Podobny scenariusz spotkał Nico Paza, który po zainteresowaniu ze strony Tottenhamu i Interu Mediolan ma wrócić do Madrytu za 9 mln euro. Ramon może stać się kolejnym elementem tej transferowej układanki między Londynem a Madrytem.
