Gorąca atmosfera po meczu Liverpoolu z Manchesterem United przeniosła się do sali konferencyjnej. Arne Slot wyraził ogromne niezadowolenie z decyzji arbitrów, które jego zdaniem miały kluczowy wpływ na wynik spotkania. Głównym punktem sporu stał się gol zdobyty przez Benjamina Sesko.
“But it's NO surprise to anyone that if there is a VAR intervention then the decision goes against us. It's happened to us ALL season”. https://t.co/rHb5cItNwn
Szkoleniowiec The Reds jest przekonany, że przy trafieniu napastnika rywali doszło do złamania przepisów. 'Myślę, że piłka dotknęła jego ręki. Trajektoria lotu futbolówki się zmieniła, więc musiał nastąpić kontakt' – argumentował Slot, cytowany przez Fabrizio Romano.
To jednak nie wszystko. Holenderski menedżer zasugerował, że jego zespół jest systematycznie krzywdzony przez sędziów wideo. 'Dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że jeśli dochodzi do interwencji VAR, decyzja zapada przeciwko nam. Dzieje się tak przez cały sezon' – dodał wyraźnie sfrustrowany trener.
Porażka z Manchesterem United jest dla Liverpoolu wyjątkowo bolesna, gdyż zespół Slota notuje obecnie serię trzech przegranych z rzędu. Przed meczem menedżer wyrażał zdziwienie faktem, że Ruben Amorim zdecydował się posadzić Sesko na ławce rezerwowych, jednak to właśnie wejście i gol Słoweńca ostatecznie pogrążyły ekipę z Anfield.
