Real Madryt wraca do gry w LaLiga i w poniedziałkowy wieczór podejmie Getafe na Santiago Bernabeu. Alvaro Arbeloa potwierdził, że w kadrze zabraknie kontuzjowanego Kyliana Mbappe.
Sytuacja zdrowotna francuskiego napastnika stała się krytyczna po dwóch miesiącach zmagań z urazem kolana. Mbappe opuści co najmniej dwa najbliższe tygodnie, a klub nie zamierza ryzykować jego zdrowia. Arbeloa jasno zaznaczył, że zawodnik wróci na boisko dopiero w momencie, gdy odzyska pełną sprawność i pewność siebie. Trener nie chce wyznaczać konkretnych terminów powrotu, ponieważ proces rehabilitacji zależy od codziennego samopoczucia piłkarza. Priorytetem jest całkowite wyeliminowanie dyskomfortu, który utrudnia grę liderowi ataku.
Nieobecność gwiazdora otwiera szansę przed Rodrygo Goesem, który sam niedawno uporał się z problemami zdrowotnymi. Arbeloa liczy, że Brazylijczyk przejmie odpowiedzialność za zdobywanie bramek i stanie się decydującą postacią w ofensywie. Szkoleniowiec chwali wszechstronność swojego podopiecznego, podkreślając jego wizję gry oraz umiejętność dryblingu w sytuacjach jeden na jeden. Rodrygo ma być kluczowym elementem układanki w nadchodzących meczach, a jego powrót do wysokiej formy jest teraz dla Realu Madryt kwestią fundamentalną.
Zwycięstwo w derbach Madrytu jest dla Królewskich niezbędne, aby utrzymać dystans do prowadzącej w tabeli Barcelony. Obecnie Real traci do lidera cztery punkty, więc wygrana pozwoli zbliżyć się do Katalończyków na zaledwie jedno oczko. Arbeloa musi radzić sobie bez Mbappe, ale wierzy w jakość pozostałych zawodników, którzy mają zapewnić komplet punktów na własnym stadionie. Każdy błąd na tym etapie sezonu może oddalić zespół od obrony tytułu, dlatego presja przed starciem z Getafe jest wyjątkowo duża.
