Real Madryt kończy fatalny sezon 2025/26 w najgorszy możliwy sposób. Porażka 0:2 z Barceloną przypieczętowała fakt, że na Santiago Bernabeu drugi rok z rzędu nie trafi żadne istotne trofeum. Alvaro Arbeloa po meczu nie gryzł się w język i uderzył wprost w emocje kibiców.
Szkoleniowiec Królewskich rozpoczął konferencję od pretensji o brak rzutu karnego po uderzeniu łokciem, ale szybko przeszedł do bolesnej diagnozy. Arbeloa przyznał, że rozumie frustrację i gniew fanów, apelując do piłkarzy o pokazanie, jak bardzo cierpią z powodu wyników. Podkreślił, że zespół broni herbu, który jest większy niż oni wszyscy, a kluczowe punkty uciekały w meczach, w których Real Madryt nie miał prawa ich tracić.
Dlaczego Kylian Mbappe nie zagrał z Barceloną?
Największe kontrowersje wzbudził brak Kyliana Mbappe w kadrze na El Clasico. Arbeloa wyjaśnił, że Francuz zmaga się z dyskomfortem i nie był gotowy na sto procent. Trener przyznał, że bardzo chciałby mieć go w składzie, ale musiał czekać na rozwój sytuacji zdrowotnej. Podobny los spotkał Deana Huijsena, który wypadł z jedenastki tuż przed meczem, ponieważ podczas rozgrzewki czuł się zbyt słaby na tak intensywne starcie.
Przyszłość samego trenera wisi na włosku. Arbeloa potwierdził, że po zakończeniu sezonu dojdzie do oficjalnych rozmów z władzami klubu na temat jego dalszej pracy. Hiszpan chce skupić się na dograniu ostatnich trzech spotkań i dać szansę zawodnikom, którzy ostatnio grali mniej. Real Madryt musi teraz wyciągnąć wnioski z błędów, które doprowadziły do całkowitej dominacji Barcelony w lidze.
