Fatalne wieści napłynęły z obozu OGC Nice tuż po ostatnim ligowym starciu. Antoine Mendy, który jest wychowankiem klubowej akademii, doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego (ACL) w lewym kolanie. To potężny cios dla 22-letniego defensora, który dopiero co zaczął ugruntowywać swoją pozycję w pierwszej drużynie.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło podczas sobotniego, zremisowanego 1:1 meczu domowego przeciwko beniaminkowi Le Mans FC. Choć Elye Wahi zdołał odpowiedzieć na trafienie Adila Bouraby, nastroje w Nicei są fatalne, ponieważ zespół wciąż pozostaje bez zwycięstwa w tym sezonie. Niedzielne badania medyczne potwierdziły najczarniejszy scenariusz, który od początku przewidywali lekarze klubowi. Przedstawiciele OGC Nice w oficjalnym komunikacie nie kryją smutku z powodu sytuacji swojego zawodnika. „To druzgocąca wiadomość dla Antoine'a, który dorastał w Nicei. Przeszedł tu przez wszystkie etapy, zanim zrealizował marzenie o założeniu czerwono-czarnej koszulki w profesjonalnym zespole” – czytamy w oświadczeniu klubu.
Sytuacja kadrowa zespołu prowadzonego przez Oliviera Pantaloniego staje się dramatyczna. Mendy był fundamentalną postacią defensywy w poprzednich rozgrywkach, zaliczając aż 40 występów w barwach popularnych „Orląt”. To już drugi przypadek zerwania więzadeł krzyżowych w tej drużynie w krótkim odstępie czasu, gdyż wcześniej identyczny uraz wykluczył z gry Laurenta Abergela jeszcze w trakcie okresu przygotowawczego. Sztab szkoleniowy musi teraz błyskawicznie znaleźć rozwiązanie problemów w obronie przed nadchodzącym, wyjazdowym spotkaniem z Auxerre, które zaplanowano na najbliższą sobotę.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem opublikowanym 6 września 2026 roku, Antoine Mendy straci znaczną część trwającej kampanii Ligue 1. Klub podkreśla, że kontuzja 22-latka jest ogromną stratą nie tylko pod względem sportowym, ale i emocjonalnym dla całej społeczności związanej z akademią. Zawodnik, który z takim trudem wywalczył miejsce w składzie, musi teraz skupić się na długotrwałej rehabilitacji. OGC Nice stoi przed wyzwaniem przełamania serii meczów bez wygranej bez jednego ze swoich najbardziej regularnych graczy zeszłego sezonu.
