Anglicy postawili twardy warunek. Gwiazdor nie chce wracać, ale transfer stanął w miejscu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 marca 2026 08:00
Anglicy postawili twardy warunek. Gwiazdor nie chce wracać, ale transfer stanął w miejscu
Źródło: thehardtackle.com

Manchester United nie zamierza iść na żadne ustępstwa w sprawie definitywnego transferu Marcusa Rashforda do Barcelony. Choć napastnik odnalazł formę na wypożyczeniu, negocjacje między klubami utknęły w martwym punkcie. Jak donosi The Daily Mirror, Anglicy twardo trzymają się ustalonej kwoty.

Barcelona posiada opcję wykupu 28-letniego zawodnika za 26 milionów funtów, jednak trudna sytuacja finansowa mistrzów Hiszpanii zmusza ich do szukania oszczędności. Władze z Camp Nou liczyły na wynegocjowanie niższej ceny, ale Manchester United pozostaje nieugięty. Rashford stał się kluczowym elementem układanki w zespole lidera LaLiga, regularnie strzelając gole i asystując w rozgrywkach ligowych oraz w Lidze Mistrzów. Strata tak dysponowanego gracza byłaby dla Katalończyków potężnym ciosem sportowym.

Rashford podjął ostateczną decyzję

Wychowanek Manchesteru United nie wyobraża sobie powrotu na Old Trafford, mimo że w klubie nie ma już trenera Rubena Amorima, u którego Anglik stracił miejsce w składzie. Piłkarz jest w pełni zaaklimatyzowany w Hiszpanii i chce kontynuować karierę w Barcelonie, by walczyć o najważniejsze trofea. Rashford znajduje się obecnie w szczytowej formie i jasno komunikuje, że jego serce bije dla katalońskiego klubu. Teraz wszystko zależy od tego, czy Barcelona znajdzie fundusze na sfinalizowanie transakcji.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy oba kluby zdołają wypracować porozumienie satysfakcjonujące każdą ze stron. Manchester United traktuje Rashforda jako wartościowy atut i nie zamierza oddawać go za bezcen, nawet biorąc pod uwagę determinację samego zawodnika. Barcelona potrzebuje jakości i głębi w ataku, a 28-latek udowodnił już swoją wartość na hiszpańskich boiskach. Jeśli Katalończycy nie zapłacą wymaganych 26 milionów funtów, przyszłość reprezentanta Anglii stanie pod dużym znakiem zapytania.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!