Andoni Iraola stawia twardy warunek. Crystal Palace musi dokonać niemożliwego

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
30 kwietnia 2026 04:00
Andoni Iraola stawia twardy warunek. Crystal Palace musi dokonać niemożliwego
Źródło: thehardtackle.com

Andoni Iraola wyrasta na jednego z najbardziej rozchwytywanych menedżerów na rynku transferowym. Hiszpan, który po zakończeniu sezonu odejdzie z Bournemouth, przyciąga uwagę gigantów Premier League. Crystal Palace widzi w nim następcę Olivera Glasnera, ale 43-latek nie zamierza podpisywać kontraktu w ciemno. Postawił władzom klubu z Londynu jasny i niezwykle trudny do zrealizowania warunek, od którego uzależnia swoją przyszłość na Selhurst Park.

Szkoleniowiec rozważy ofertę Crystal Palace tylko wtedy, gdy klub wywalczy awans do Ligi Europy. Obecna sytuacja w tabeli sprawia, że jedyną realną drogą do realizacji tego celu jest triumf w Lidze Konferencji. Przed zespołem z południowego Londynu stoi ogromne wyzwanie, ponieważ w półfinale tych rozgrywek zmierzą się z Szachtarem Donieck. Jeśli Glasner zdobędzie trofeum, paradoksalnie otworzy to drzwi do zatrudnienia Iraoli, który chce prowadzić projekt o ugruntowanej pozycji na arenie międzynarodowej.

Walka o podpis hiszpańskiego taktyka

Crystal Palace nie jest jedynym graczem w tej licytacji. Iraola znajduje się na szczycie listy życzeń Chelsea, gdzie miałby zastąpić Liama Roseniora. Choć praca na Stamford Bridge kusi prestiżem, przeszkodą mogą być ograniczenia operacyjne narzucone przez strukturę właścicielską The Blues. W grze pozostaje także Newcastle United. Sroki analizują przyszłość Eddiego Howe'a po rozczarowującym sezonie, jednak brak gry w europejskich pucharach może skreślić ich szanse na zatrudnienie Hiszpana, który priorytetowo traktuje rozwój kariery w Europie.

Władze Crystal Palace przygotowują plan awaryjny na wypadek fiaska rozmów z Iraolą. Na liście potencjalnych kandydatów widnieją nazwiska takie jak Marcelino, Ruben Amorim czy Liam Rosenior. Bournemouth ogłosiło już, że następcą Hiszpana zostanie Marco Rose, co zmusza 43-latka do podjęcia ostatecznej decyzji w najbliższych miesiącach. Wszystko zależy teraz od postawy piłkarzy w starciu z Szachtarem Donieck, bo to wynik na boisku zadecyduje, czy Iraola zostanie nowym szefem w Londynie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!