Amario Cozier-Duberry na celowniku Anderlechtu. Belgowie usłyszeli stanowcze „nie”

Jarosław ZającJarosław Zając
21 lipca 2026 11:30

Amario Cozier-Duberry stał się głównym celem transferowym Anderlechtu, jednak belgijski klub napotkał na zdecydowany opór ze strony Brighton & Hove Albion. Jak informuje The Athletic, tamtejsi dziennikarze potwierdzają, że propozycja opiewająca na około 5,8 miliona euro (blisko 5 milionów funtów) została odrzucona przez władze „Mew”. Mimo że Anderlecht od dłuższego czasu zabiega o 21-letniego skrzydłowego, Brighton nie zamierza pozbywać się swojego talentu za taką kwotę, widząc w nim zawodnika z ogromnym potencjałem rozwojowym.

Karta transferu

Amario Cozier-Duberry

Brighton & Hove AlbionAnderlecht

P. skrzydłowy//6.0M
Amario Cozier-Duberry

Sytuacja młodego Anglika jest dynamiczna, ponieważ jego wartość rynkowa systematycznie rośnie po bardzo udanym okresie spędzonym na wypożyczeniu w Bolton Wanderers. W barwach tego zespołu Cozier-Duberry odegrał kluczową rolę w walce o awans do Championship, notując osiem bramek i jedenaście asyst. Takie liczby sprawiły, że zawodnik, który do Brighton trafił z akademii Arsenalu, zyskał przydomek „następnego Saki”. Gordon Greer, menedżer ds. rozwoju w Brighton, nie krył zadowolenia z postępów piłkarza, co tylko utwierdza klub w przekonaniu, że warto zatrzymać go w strukturach pierwszej drużyny.

Choć Anderlecht wykonał pierwszy konkretny ruch, lista chętnych na podpisanie kontraktu z Anglikiem jest znacznie dłuższa. Według doniesień medialnych, sytuację monitorują również szkocki Rangers, niemiecki Augsburg oraz francuskie Paris FC. Zainteresowanie wykazują także kluby z zaplecza Premier League, takie jak Leeds United czy Hull City. Brighton stoi teraz przed dylematem: czy włączyć 21-latka do kadry na nadchodzący sezon, czy zdecydować się na kolejne wypożyczenie, które pozwoli mu na regularną grę na wyższym poziomie niż League One.

Obecny kontrakt Amario Cozier-Duberry’ego z Brighton obowiązuje do czerwca 2028 roku, co stawia angielski klub w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Mimo odrzucenia pierwszej oferty Anderlechtu, belgijskie media sugerują, że zespół z Brukseli może wrócić z poprawioną propozycją, choć Brighton rozważa także zaoferowanie piłkarzowi nowej, długoterminowej umowy. Ostateczna decyzja dotycząca przyszłości skrzydłowego ma zapaść po konsultacjach ze sztabem szkoleniowym przed zamknięciem letniego okna transferowego.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!