Ostatnie godziny letniego okna transferowego przynoszą gwałtowne przyspieszenie w sprawie przyszłości Álvaro Fidalgo. Jak informuje TransferFeed, 29-letni meksykański pomocnik znalazł się w kręgu zainteresowań trzech hiszpańskich klubów: Rayo Vallecano, Getafe oraz Racingu Santander. Sytuacja zawodnika w Realu Betis stała się skomplikowana, ponieważ mimo obecności w kadrze meczowej we wszystkich trzech dotychczasowych spotkaniach sezonu, Fidalgo jako jedyny gracz z pola nie spędził na murawie ani minuty. Brak zaufania ze strony sztabu szkoleniowego sprawia, że zmiana otoczenia wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
Álvaro Fidalgo
Real Betis→Rayo Vallecano
Decyzja o ewentualnej sprzedaży Meksykanina jest ściśle powiązana z planami transferowymi klubu z Sewilli. Real Betis dąży do zwolnienia miejsca w budżecie płacowym oraz kadrze, aby sfinalizować powrót Daniego Ceballosa. Fidalgo, który trafił na Estadio Benito Villamarín w styczniu zeszłego roku z meksykańskiej Amériki jako uzupełnienie składu w obliczu licznych kontuzji, nie zdołał wywalczyć sobie stabilnej pozycji. Obecnie jego wartość rynkowa szacowana jest na 6 milionów euro, a kontrakt wiążący go z obecnym pracodawcą obowiązuje aż do czerwca 2030 roku.
Temat odejścia pomocnika opisują media w Hiszpanii, podkreślając, że zawodnik ma czas tylko do końca dnia na podjęcie ostatecznej decyzji. Choć zainteresowanie wykazuje również jego były klub, América, to właśnie oferty z La Liga i Segunda División wydają się być najbardziej konkretne. Rayo Vallecano oraz Getafe poszukują wzmocnień w środkowej strefie boiska, a Fidalgo, znany ze swojej kreatywności, mógłby liczyć tam na znacznie regularniejsze występy niż w zespole Manuela Pellegriniego. Kwota ewentualnego transferu definitywnego powinna oscylować w granicach 6 milionów euro, co pokrywa się z aktualną wyceną piłkarza.