Alex Eala zakończyła udział w turnieju w Dubaju po dotkliwej porażce 0:6, 2:6 z Coco Gauff. Mimo przegranej w ćwierćfinale, 20-letnia tenisistka zanotowała jeden z najlepszych występów w karierze.
Amerykanka nie dała Filipińce żadnych szans, dominując na korcie od pierwszej piłki i pewnie meldując się w półfinale. Dla Eali był to jednak dopiero drugi w życiu ćwierćfinał imprezy rangi WTA 1000. W drodze do tej fazy zawodniczka pokonała między innymi Jasmine Paolini, co jest jej pierwszym zwycięstwem nad rywalką z czołowej dziesiątki rankingu. Sukces ten przełożył się na konkretne zyski finansowe, ponieważ za dotarcie do 1/4 finału tenisistka otrzyma czek na kwotę 98 500 dolarów.
Występ w Zjednoczonych Emiratach Arabskich gwarantuje Eali potężny awans w zestawieniu najlepszych tenisistek świata. Dzięki zdobytym 215 punktom rankingowym, zawodniczka przesunie się o 15 pozycji w górę i zajmie 32. miejsce, co jest jej nowym rekordem życiowym. Poprzedni najlepszy wynik, czyli 40. lokatę, osiągnęła na początku lutego. To drugi najwyższy dorobek punktowy w jej karierze po ubiegłorocznym starcie w Miami Open, gdzie wywalczyła 390 punktów. Teraz Filipińka ma szansę na atak na czołową trzydziestkę.
Zwyciężczyni całego turnieju w Dubaju wzbogaci się o 665 000 dolarów oraz dopisze do swojego konta 1000 punktów. Coco Gauff po wyeliminowaniu Eali ma już zapewnioną wypłatę w wysokości co najmniej 197 000 dolarów. Przed młodą Filipińką teraz trudne zadanie, ponieważ w marcu czeka ją obrona dużej liczby punktów podczas turnieju w Miami. Wcześniej jednak wystartuje w Indian Wells, gdzie dobra postawa może pozwolić jej na dalsze przesuwanie się w górę światowej hierarchii przed kluczową częścią sezonu.
