Alex Eala kontynuuje świetną passę i notuje awans o trzy pozycje w wirtualnym rankingu WTA. Po zwycięstwie w swoim debiutanckim meczu w Cincinnati, tenisistka zajmuje obecnie rekordowe, 17. miejsce na świecie.
W drugiej rundzie turnieju w Cincinnati Eala zmierzyła się z Eleną-Gabrielą Ruse. miejsce w rankingu zaczęła od przełamania, później na korcie dominowała już tylko jedna zawodniczka. Eala wygrała dziewięć gemów z rzędu, pięciokrotnie przełamując rywalkę, zanim ta zdecydowała się poddać mecz przy stanie 6:1, 3:0 z powodu kontuzji. Dzięki zdobyciu 65 punktów rankingowych, dorobek 21-latki wzrósł do 2221 punktów, co pozwoliło jej na kolejny krok w górę światowego zestawienia.
Starcie z dziesiątą rakietą świata w Ohio
W trzeciej rundzie na Lindner Family Tennis Center dojdzie do pierwszego w historii pojedynku Eali z Amandą Anisimovą. Amerykanka, która jest rozstawiona z numerem dziewiątym, z uznaniem wypowiada się o formie swojej nadchodzącej przeciwniczki. Anisimova podkreśliła, że spodziewa się trudnej przeprawy przy pełnych trybunach, doceniając dotychczasowe osiągnięcia młodszej rywalki w tym sezonie.
„Nigdy wcześniej z nią nie grałam. Ma niesamowity sezon, niesamowity rok. To świetna zawodniczka z wieloma fanami, więc naprawdę nie mogę się doczekać tego spotkania” – przyznała Amanda Anisimova. Dla Eali to szansa na podtrzymanie passy 11 zwycięstw w ostatnich 13 meczach. Jeśli uda jej się pokonać dwukrotną finalistkę turniejów wielkoszlemowych i awansować do czwartej rundy, jej dorobek punktowy wzrośnie do 2276, co jednak wciąż nie wystarczy do wyprzedzenia szesnastej w rankingu Diany Shnaider.
