Alcaraz poznał drabinkę w Barcelonie. Wielkie osłabienia i powrót mistrza na hiszpańską mączkę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
11 kwietnia 2026 15:02
Alcaraz poznał drabinkę w Barcelonie. Wielkie osłabienia i powrót mistrza na hiszpańską mączkę
Źródło: tennis365.com

Carlos Alcaraz wyrasta na głównego faworyta do zwycięstwa w Barcelonie, gdzie powalczy o swój trzeci tytuł w karierze. Hiszpan wraca na krajowe korty po raz pierwszy od historycznego triumfu w Australian Open, który pozwolił mu skompletować Karierowego Wielkiego Szlema. Jak donoszą organizatorzy, turniej stracił jednak dwóch kluczowych zawodników tuż przed losowaniem drabinki.

Siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy rozpocznie zmagania od starcia z kwalifikantem. W drugiej rundzie na jego drodze stanie Tomas Machac lub Sebastian Baez. Prawdziwe wyzwania zaczną się jednak później. W ćwierćfinale Alcaraz ma zmierzyć się z rozstawionym z numerem piątym Andriejem Rublowem, a w ewentualnym półfinale czekają na niego Alex de Minaur lub Jack Draper. Brytyjczyk wraca do rywalizacji po niepowodzeniu w Miami i na start musi pokonać Tomasa Martina Etcheverry’ego.

Szpital w Barcelonie i szansa dla Musettiego

Obsada turnieju została mocno uszczuplona przez kontuzje po turnieju w Monte Carlo. Z gry wycofali się Felix Auger-Aliassime oraz Casper Ruud, czyli triumfator z 2024 roku. W drabince brakuje także obrońcy tytułu, Holgera Rune, który wciąż leczy zerwane ścięgno Achillesa. Pod ich nieobecność najwyżej rozstawionym graczem w dolnej połówce jest Lorenzo Musetti. Włoch w pierwszej rundzie zagra z Martinem Landaluce, a w ćwierćfinale może trafić na będącego w formie Valentina Vacherota.

Ciekawie zapowiada się również sekcja czwartego w zestawieniu Karena Chaczanowa. Rosjanin zaczyna od meczu z Camilo Ugo Carabellim, ale w ćwierćfinale może wpaść na Camerona Norrie’ego. Brytyjczyk nie ma jednak łatwego zadania na otwarcie. Los skojarzył go ze Stanem Wawrinką, dla którego jest to pożegnalny sezon w tourze. Szwajcar mimo zbliżającej się emerytury wciąż jest groźnym rywalem na mączce, co stawia Norrie’ego w trudnym położeniu już na starcie imprezy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!