Carlos Alcaraz umocnił się na prowadzeniu w rankingu ATP po zwycięstwie w turnieju Qatar Open. Hiszpan wygrał dwunasty mecz z rzędu w tym sezonie i ma już ponad 3000 punktów przewagi nad Jannikiem Sinnerem.
Lider światowego rankingu nie dał szans rywalom w Dosze, pokonując w finale Arthura Filsa w zaledwie 52 minuty. To 26. tytuł w karierze siedmiokrotnego mistrza wielkoszlemowego, który dopisał do swojego konta 400 punktów. Alcaraz utrzyma pierwsze miejsce przynajmniej do końca marca, co oznacza, że jego panowanie potrwa minimum 60 tygodni. Obecnie traci już tylko sześć tygodni do Jannika Sinnera, który zajmuje trzynaste miejsce w klasyfikacji wszech czasów pod względem długości przewodzenia stawce.
Jannik Sinner zachował drugą lokatę mimo porażki w ćwierćfinale z Jakubem Mensikiem. Czech dzięki świetnemu występowi w Katarze awansował o trzy pozycje i zajmuje rekordowe w karierze 13. miejsce. Na podium pozostaje Novak Djokovic, który nie startował w zeszłym tygodniu, a czwarty Alexander Zverev traci do Serba 725 punktów. Walka o czołową czwórkę jest niezwykle zacięta, ponieważ Niemca i dziewiątego Bena Sheltona dzieli w zestawieniu zaledwie 505 punktów, co zapowiada spore przetasowania w nadchodzących tygodniach.
Duże skoki zanotowali triumfatorzy innych turniejów. Tomas Martin Etcheverry wygrał Rio Open i przesunął się o 18 lokat na 33. miejsce, a Sebastian Korda po zwycięstwie w Delray Beach awansował o 10 pozycji. Z kolei Andrey Rublev spadł na 18. miejsce po nieudanej obronie tytułu w Dosze, gdzie przegrał w półfinale z Alcarazem. Największe spadki w czołowej setce zaliczyli Alexandre Muller oraz Sebastian Baez, którzy stracili odpowiednio 26 i 20 miejsc w najnowszym notowaniu światowego rankingu.
