Dwie najlepsze drużyny poprzedniego sezonu w TAURON Lidze Kobiet, aktualny mistrz i wicemistrz naszego kraju, zagrają w sobotę 24 października w Częstochowie o AL-KO Superpuchar Polski 2026. PGE Budowlani Łódź i KS DevelopRes Rzeszów po trzy razy zdobywały to trofeum – kto wygra po raz czwarty? Odpowiedź na to pytanie poznamy po godzinie 15:00. [Artykuł aktualizowany]
W sobotę poznamy zdobywcę AL-KO Superpucharu Polski im. Andrzeja Niemczyka
Superpuchar Polski jest pierwszym trofeum do zdobycia w nowym sezonie. Rywalizują o niego mistrz Polski i zdobywca TAURON Pucharu Polski. W poprzednich rozgrywkach oba trofea wywalczyli PGE Budowlani, dlatego ich rywalem będzie finalista TAURON Ligi Kobiet, czyli KS DevelopRes, zwycięzca sprzed roku, kiedy pokonał w katowickim Spodku ŁKS Commercecon Łódź. Łódzkie siatkarki ostatni raz zdobyły Superpuchar w 2020 roku, zamykając serię trzech kolejnych triumfów.
Kibice siatkarscy w Polsce zapewne pamiętają niezwykle emocjonujące finał TAURON Ligi Kobiet, który rozstrzygnął się dopiero w piątym spotkaniu w Rzeszowie. PGE Budowlani wygrali 3:1, po raz pierwszy zdobywając mistrzostwo Polski. Od tego czasu oba zespoły się zmieniły; przede wszystkim straciły kluczowe zawodniczki, jakimi są rozgrywające, reprezentantki Polski. Wyjątkowe jes tio, że straciły liderki na rzecz przeciwnika – Alicja Grabka przeniosła się z Łodzi do Rzeszowa, a w odwrotnym kierunku podążyła Katarzyna Wenerska. W sobotę obie pierwszy raz zagrają przeciwko swoim byłym zespołom.
- Szczerze mówiąc, nie chciałabym podchodzić do tego spotkania personalnie. Staram się traktować je jak każde inne. Oczywiście pojawiają się dodatkowe emocje, ale wynikają wyłącznie z tego, że gramy o pierwsze trofeum w sezonie. Od jego zdobycia dzieli nas tylko jeden mecz – twierdzi Alicja Grabka.
- Częściowo zapominamy, że poza boiskiem jesteśmy koleżankami – mówi o rozgrywającej DevelopResu Joanna Pacak, środkowa PGE Budowlanych. - Sportowo pomaga nam to, że potrafimy czytać jej ruchy i przewidywać zagrania. To może być pomocne, ale trzeba pamiętać, że oni to samo mogą powiedzieć o Kasi Wenerskiej – dodaje.
O zdobyciu AL-KO Superpucharu Polski decyduje jeden mecz, więc nie ma miejsca na słabość. Rozgrywki ligowe lepiej zaczęły Rzeszowianki, które mają na koncie komplet zwycięstw, a mistrzynie Polski przegrały w derbach Łodzi. Zawodniczki i trenerzy podkreślają jednak, że to nie ma znaczenia, bowiem takie wydarzenie sprawia, że sportowcy są wyjątkowo zmobilizowani.
- Myślę, że my mamy na tyle doświadczony i dojrzały zespół, którego nie trzeba zbytnio motywować zachęcać do walki. Wiemy, że jest to jest pierwsza okazja, żeby coś wygrać – wyjaśnia Joanna Lelonkiewicz.
Na boisku w DMD Arenie w Częstochowie zobaczymy reprezentantki Polski, czyli czwartej drużyny ostatnich mistrzostw Europy, Holandii, Rumunii, Ukrainy, Czech, Chorwacji i Szwajcarii. Rekordzistkami w liczbie zdobytych Superpucharów są Wenerska i Martyna Grajber-Nowakowska, jej koleżanka z zespołu PGE Budowlanych, które wygrywały po trzy razy.
- Po obu stronach siatki są świetne zawodniczki, które potrafią przesądzać o losach spotkań, czasem nawet w pojedynkę. Dlatego dyspozycja dnia również będzie miała duże znaczenie – podkreśla Maciej Biernat, trener PGE Budowlanych.
- W Polsce ludzie kochają siatkówkę, zarówno męską, jak i kobiecą, dlatego wierzę, że na trybunach pojawi się dużo osób. Takimi emocjami trzeba żyć, cieszyć się nimi i przeżywać te chwile, bo są naprawdę wyjątkowe – podkreśla Jelena Blagojević, trenerka DevelopResu, która półtora roku temu była podopieczną Biernata w łódzkim klubie.
Siatkarki po raz pierwszy zagrają w częstochowskiej hali. Ale nie jest to pierwszy tutaj mecz o Superpuchar Polski. W 2012 roku, na otwarcie obiektu, Skra Bełchatów pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:0, a MVP spotkania został Mariusz Wlazły. Ostatnie bilety na spotkanie o AL-KO Superpuchar Polski siatkarek w Częstochowie można kupować na stronie eventim.pl.

