Przejdź do treści

Afera w Formule 1 nabiera mocy. Wyciekły nagrania z radia: „Co ten idiota wyprawia?!”

Jarosław Zając · 2 min czytania
Afera w Formule 1 nabiera mocy. Wyciekły nagrania z radia: „Co ten idiota wyprawia?!”
Źródło: autosport.com

Świat Formuły 1 huczy od oskarżeń o faworyzowanie Maxa Verstappena przez siostrzany zespół Racing Bulls. Choć szefostwo ekipy stanowczo zaprzecza jakimkolwiek układom, ostatnie wydarzenia na torach w Australii, Chinach i Japonii rzucają nowe światło na tę rywalizację. Czy mniejszy zespół rzeczywiście jest tylko pionkiem w grze giganta?

Konflikt interesów stał się tak widoczny, że Zak Brown z McLarena oficjalnie interweniował u prezydenta FIA. Kością niezgody są nie tylko transfery inżynierów, ale przede wszystkim podejrzane zachowania kierowców podczas wyścigów. Przykładem jest GP Miami, gdzie Liam Lawson otrzymał nagłe polecenie oddania pozycji Verstappenowi, mimo że to Holender doprowadził do kolizji. Lawson nie krył wściekłości przez radio, krzycząc do inżyniera, że nie rozumie tej decyzji, bo to rywal w niego wjechał.

Wojna domowa na torze i ostre słowa w Japonii

Mimo podejrzeń o współpracę, na torze Suzuka doszło do prawdziwej bitwy. Arvid Lindblad z Racing Bulls tak agresywnie blokował Isacka Hadjara z głównego zespołu Red Bulla, że niemal zepchnął go na trawę. Hadjar, nie mogąc przebić się przez defensywę juniora, puścił wodze fantazji przed mikrofonem. „Co on do cholery wyprawia? Porusza się jak...” – wściekał się Francuz, a po wyprzedzeniu rywala dzięki strategii, zapytał ironicznie: „Co się stało z tym idiotą?”.

Laurent Mekies, szef Racing Bulls, odpiera zarzuty, wskazując na liczne dowody twardej walki między kierowcami obu stajni.

Mamy niezwykle precyzyjne i szczegółowe przepisy dotyczące transferu personelu. Nie tylko przestrzegamy regulacji FIA, ale sami narzucamy sobie surowsze limity

– przekonuje Mekies

Twierdzi on, że incydenty takie jak ten w Miami to jedynie błędy w szybkiej ocenie sytuacji przez zespół, a nie celowe działanie na korzyść Verstappena.

Sytuacja pozostaje napięta, zwłaszcza że Red Bull zmaga się z problemami technicznymi modelu RB21, który w Budapeszcie pozwolił Verstappenowi zająć dopiero dziewiąte miejsce. Podczas gdy Racing Bulls dysponuje stabilnym bolidem, główna ekipa traci dystans do Mercedesa. Prawdziwy test lojalności przyjdzie jednak dopiero w końcówce sezonu, gdy stawką będą decydujące punkty w walce o mistrzostwo świata, a rywale będą patrzeć na każdy ruch sędziów i inżynierów.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 18.06Wielkie zmiany w Formule 1. Królowa motorsportu przechodzi drastyczną metamorfozę
  2. 19.06Afera w Formule 1 po GP Monako. Giganci składają protest, podium Gasly'ego zagrożone
  3. 23.06Koniec z wolnymi bolidami. Formuła E rzuca wyzwanie F1 i wprowadza rewolucyjny format
  4. 24.06Szok w padoku Formuły 1. Audi zaskoczyło wszystkich rywali w Barcelonie
  5. 24.06Afera w Formule 1 nabiera mocy. Wyciekły nagrania z radia: „Co ten idiota wyprawia?!”ten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 5.07Ostre spięcie szefów w Formule 1. Toto Wolff wbija szpilę: „On jest bardzo emocjonalny”
  8. 6.07Sędziowie byli nieubłagani. Carlos Sainz ukarany w sposób, jakiego Formuła 1 jeszcze nie widziała
  9. 7.07Koniec układów w Formule 1? Nadchodzi rewolucja, która uderzy w największych producentów
  10. 10.07Afera w Formule 1. Szef Audi uderza w Mercedesa i żąda natychmiastowych zmian

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram REKLAMA · 18+
verified_user Superbet
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram bolt REKLAMA · 18+
% Superbet
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+
verified 500 zł za gola Barcelony z Atletico!
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+