Barcelona wraca do gry o egipskiego snajpera. Hamza Abdelkarim, 18-letni napastnik Al Ahly, znów znalazł się na celowniku katalońskiego giganta. Negocjacje, które wydawały się martwe, nagle ożyły. Fabrizio Romano potwierdza, że rozmowy z egipskim klubem ruszyły pełną parą.
W skrócie:
- Barcelona wznowiła negocjacje z Al Ahly ws. transferu 18-letniego Hamzy Abdelkarima
- Transfer niemal upadł z powodu sporu o przedłużenie kontraktu zawodnika w Egipcie
- Młody napastnik ma trafić do Barça Atletic, rezerwowej drużyny katalońskiego klubu
Egipski diament znów w grze
Sprawa Hamzy Abdelkarima przypomina sinusoidę. Jeszcze tydzień temu wszystko wskazywało na to, że transfer legł w gruzach. Al Ahly postawiło twarde warunki, Barcelona miała dość, a młody Egipcjanin mógł pożegnać się z marzeniami o Camp Nou. Teraz jednak Fabrizio Romano rzuca bombę, "Negocjacje wróciły na właściwe tory w sprawie 18-letniego talentu Hamzy Abdelkarima do Barcelony". Włoski dziennikarz dodaje, że rozmowy z Al Ahly ruszyły ponownie, mimo że porozumienie z samym zawodnikiem zostało osiągnięte już tygodnie temu.
Co się właściwie stało? Dlaczego transfer, który wydawał się przesądzony, nagle stanął pod znakiem zapytania? Odpowiedź tkwi w kontrakcie. Al Ahly chroniło swój majątek jak skarb narodowy. Obecna umowa Abdelkarima wygasa w 2027 roku, a egipski klub chciał jej przedłużenia przed ewentualnym wypożyczeniem do Barcelony. Logika była prosta, bez prolongaty zawodnik wróciłby z wypożyczenia z zaledwie rokiem kontraktu, co drastycznie obniżyłoby jego wartość rynkową. Barcelona początkowo nie chciała się na to zgodzić, co doprowadziło do impasu.
🚨🔵🔴 Negotiations are back on for 18 year old talent Hamza Abdelkarim to Barcelona.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 19, 2026
Negotiations back underway with Al Ahly to get the deal done after agreement weeks ago with the player. pic.twitter.com/SgbsXPXJh3
Barça Atletic czeka na wzmocnienie
Katalończycy nie planują od razu wrzucić Abdelkarima do pierwszego składu. Młody napastnik ma trafić do Barça Atletic, rezerwowej drużyny występującej na trzecim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. To standardowa procedura dla młodych talentów sprowadzanych przez Barcelonę, klub słynie z rozwijania młodzieży w kontrolowanych warunkach. Abdelkarim miałby tam szlifować umiejętności, przyzwyczajać się do europejskiego stylu gry i czekać na swoją szansę w pierwszym zespole.
Egipski snajper to nie byle kto. W swoim wieku już pokazał, że potrafi strzelać bramki na poziomie seniorskim. Al Ahly to potęga afrykańskiego futbolu, a przebicie się do pierwszego składu w tak młodym wieku świadczy o klasie zawodnika. Barcelona od lat inwestuje w młode talenty z całego świata, budując swoją przyszłość na fundamencie La Masii i mądrych transferów. Abdelkarim wpisuje się w tę strategię idealnie, tani, młody, z potencjałem do rozwoju.
Kluczowe dni przed Barceloną
Teraz wszystko zależy od tego, czy Al Ahly i Barcelona znajdą wspólny język w kwestii kontraktu. Egipski klub nie chce puścić zawodnika za darmo za kilka lat, Barcelona nie chce przepłacać za nastolatka, który dopiero zaczyna karierę. Gdzieś pośrodku musi znaleźć się kompromis. Romano sugeruje, że rozmowy trwają, co oznacza, że obie strony wciąż widzą szansę na porozumienie.
Dla samego Abdelkarima to szansa życia. Barcelona to klub, który wyprodukował Messiego, Xaviego, Iniestę. Nawet jeśli nie wszyscy młodzi zawodnicy osiągają taki poziom, samo przejście przez system szkoleniowy katalońskiego giganta otwiera drzwi do kariery na najwyższym poziomie. Egipcjanin ma 18 lat, cały futbol przed sobą i kontrakt, który może zmienić jego życie. Pozostaje czekać, czy Barcelona i Al Ahly dogadają się w sprawie szczegółów, które jeszcze niedawno wydawały się nie do przeskoczenia. Negocjacje trwają, a młody napastnik ma nadzieję, że wkrótce będzie mógł pakować walizki do Katalonii.
