Rynek transferowy w lutym 2026 roku nabiera nieprawdopodobnego tempa, a walka o najbardziej utalentowanych bocznych obrońców w Europie wchodzi w decydującą fazę. Jak donoszą media, Liverpool wyrasta na jednego z głównych faworytów do pozyskania Nathaniela Browna z Eintrachtu Frankfurt. 22-letni Niemiec stał się prawdziwym objawieniem Bundesligi, przyciągając uwagę nie tylko ekipy z Anfield, ale także Arsenalu, Manchesteru United oraz FC Barcelony. Choć początkowo spekulowano, że kwota odstępnego może wynieść nawet 70 milionów euro, najnowsze doniesienia sugerują, że kluby mogą dobić targu przy nieco niższej sumie, oscylującej wokół 65 milionów euro.
Nathaniel Brown
Eintracht Frankfurt→Liverpool
Statystyki młodego reprezentanta Niemiec robią wrażenie i tłumaczą, dlaczego czołowe kluby świata ustawiły się w kolejce po jego usługi. W obecnym sezonie ligowym Brown wystąpił w 21 spotkaniach, w których zapisał na swoim koncie 3 bramki oraz 4 asysty. Taka efektywność u lewego obrońcy jest towarem deficytowym, a jego zdolność do łączenia solidnej gry w defensywie z dynamicznymi rajdami ofensywnymi sprawia, że idealnie pasuje do intensywnego stylu gry preferowanego w angielskiej Premier League. Według Sky Germany, mimo kontraktu obowiązującego aż do 2030 roku, Eintracht Frankfurt jest świadomy, że utrzymanie zawodnika tej klasy przy tak ogromnym zainteresowaniu będzie niezwykle trudnym zadaniem.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Liverpool musi zmierzyć się z ogromną konkurencją. Manchester United desperacko szuka wzmocnień na lewej stronie bloku obronnego, a Arsenal pod wodzą swoich skautów monitoruje każdy ruch 22-latka. Również FC Barcelona widzi w nim potencjalnego następcę dla swoich obecnych defensorów, choć finansowa dominacja klubów z Anglii może okazać się barierą nie do przebicia dla Katalończyków. Jeśli transfer do Liverpoolu dojdzie do skutku, Brown stanie się jednym z najdroższych obrońców w historii futbolu, co tylko potwierdza jego status wschodzącej gwiazdy światowego formatu. Negocjacje wciąż trwają, a najbliższe miesiące pokażą, czy Anfield stanie się nowym domem dla utalentowanego Niemca.