Napoli intensyfikuje swoje działania w celu pozyskania Máximo Perrone z Como. Jak donosi Tuttomercato, wysłannicy klubu z Neapolu regularnie pojawiają się na trybunach, aby obserwować 23-letniego pomocnika, a zgromadzone raporty na jego temat są niezwykle entuzjastyczne. Władze klubu, z Aurelio De Laurentiisem na czele, widzą w Argentyńczyku kluczowy element przyszłego środka pola, niezależnie od tego, kto będzie zasiadał na ławce trenerskiej w kolejnych sezonach. Wszechstronność, jakość techniczna oraz naturalne zdolności przywódcze sprawiły, że Perrone stał się celem numer jeden dla dyrektora sportowego, Giovanniego Manny.
Máximo Perrone
Como→Napoli
Sytuacja transferowa jest jednak złożona, ponieważ trener Como, Cesc Fabregas, uznaje swojego podopiecznego za gracza nie na sprzedaż. Mimo to Napoli nie zamierza rezygnować i liczy na przekonanie ligowego rywala do transferu definitywnego, którego kwota oscyluje wokół 25 milionów euro. Argentyńczyk, mający za sobą przeszłość w Manchesterze City i Velez Sarsfield, jest postrzegany jako idealny sukcesor lub alternatywa dla Stanislava Lobotki. Jego profil – zawodnika potrafiącego dyktować tempo gry i łączyć formacje – ma doskonale wpisywać się w wymagający styl gry preferowany w Neapolu.
Walka o podpis defensywnego pomocnika nie będzie jednak łatwa, ponieważ zainteresowanie zawodnikiem wykazują także inni giganci włoskiej piłki. Media donoszą, że Inter Mediolan rozważa Perrone jako głównego kandydata do odświeżenia kadry, szczególnie w przypadku odejścia Hakana Calhanoglu. Również Juventus oraz hiszpańskie Las Palmas, gdzie piłkarz występował wcześniej na wypożyczeniu, monitorują sytuację. W obecnym sezonie Serie A Perrone rozegrał 19 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zaliczył trzy asysty, co przy jego obecnej wartości rynkowej na poziomie 25 milionów euro czyni go jedną z najbardziej łakomych partii na rynku transferowym.
Obecny kontrakt Argentyńczyka z Como obowiązuje do czerwca 2029 roku, co stawia jego obecny klub w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Napoli planuje jednak kontynuować rozmowy w najbliższych tygodniach, dążąc do sfinalizowania transakcji przed letnim oknem transferowym.