Przyszłość Fábio Silvy w Borussii Dortmund stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Jak donoszą najnowsze raporty, 23-letni napastnik uzależnia swoją dalszą obecność w klubie od planów kadrowych sztabu szkoleniowego oraz pozycji Serhou Guirassy'ego w hierarchii ataku. Portugalczyk, który trafił do Westfalii latem 2025 roku za około 22,5 miliona euro, nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w składzie. W obecnym sezonie Bundesligi pojawił się na boisku zaledwie siedmiokrotnie, notując dwie asysty i ani jednej bramki, co przy jego rynkowej wycenie na poziomie 28 milionów euro jest wynikiem znacznie poniżej oczekiwań.
Fábio Silva
Borussia Dortmund→Real Betis
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania zawodnika pozostaje Real Betis. Hiszpański klub od dłuższego czasu monitoruje sytuację Silvy i według doniesień dziennika Marca, jest bardzo zainteresowany sprowadzeniem go do Sewilli. Choć piłkarz ma ważny kontrakt aż do 2030 roku, Sport Bild informował wcześniej, że Portugalczyk zakomunikował już kolegom z drużyny konieczność pilnych zmian w swojej karierze. Silva miał nawet wstępnie zaakceptować warunki przeprowadzki na Estadio Benito Villamarín, jednak operacja nie należy do łatwych. Betis rozważa jedynie transfer definitywny lub wypożyczenie z opcją wykupu pod warunkiem, że kwota transakcji będzie znacząco niższa od tej, którą Dortmund zapłacił rok temu.
Mimo wyraźnego zainteresowania z Hiszpanii oraz chęci samego zawodnika do gry w większym wymiarze czasowym, Borussia Dortmund stawia opór. Sebastian Kehl publicznie podkreślał, że nie chce rezygnować z usług 23-latka i kwestionował zasadność jego odejścia w połowie projektu. Sytuacja jest jednak dynamiczna, zwłaszcza że Silva błyszczy w reprezentacji Portugalii U21, gdzie w 28 występach zdobył aż 15 bramek, co przyciąga uwagę także innych marek, takich jak Atlético Madryt, Porto czy Beşiktaş. Ostateczna decyzja o ewentualnym wypożyczeniu zapadnie prawdopodobnie po analizie letnich planów wzmocnień formacji ofensywnej klubu z Dortmundu.