189 cm, 4 mln euro i wielki plan. Udinese chce go na lata – Davis reaguje

Jarosław ZającJarosław Zając
5 marca 2026 07:35

Włoskie Udinese przechodzi do ofensywy na rynku transferowym, ale tym razem nie chodzi o nowe wzmocnienia, a o zabezpieczenie swoich najcenniejszych aktywów. Jak donosi dziennik „Tuttosport”, klub z Udine złożył oficjalną propozycję przedłużenia kontraktu swojemu kluczowemu napastnikowi. Keinan Davis, bo o nim mowa, ma związać się z zespołem nową umową obowiązującą do czerwca 2029 roku. W dokumencie ma znaleźć się również zapis o opcji przedłużenia współpracy o kolejny sezon, co oznaczałoby, że 28-letni Anglik mógłby pozostać na Bluenergy Stadium aż do 2030 roku.

Karta transferu

Keinan Davis

Udinese?

Napastnik//€4m
Keinan Davis

Obecna sytuacja kontraktowa zawodnika wydaje się stabilna, gdyż jego dotychczasowa umowa wygasa w 2027 roku, jednak władze klubu chcą uniknąć nerwowości w nadchodzących okienkach transferowych. Negocjacje między stronami są w toku, a z obozu „Zebrette” płyną bardzo pozytywne sygnały. Davis, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 4 milionów euro, stał się fundamentalną postacią w układance taktycznej zespołu. Jego wpływ na grę był szczególnie widoczny w wygranych starciach z Hellas Werona oraz AS Roma, gdzie mimo późniejszych problemów zdrowotnych, potwierdził swoją wysoką formę i status jednego z liderów ataku.

Angielski snajper, mierzący 189 cm wzrostu, doskonale odnalazł się w realiach włoskiej Serie A po przenosinach z Aston Villi w 2023 roku. Choć w mediach pojawiały się nieśmiałe plotki o zainteresowaniu ze strony klubów z Championship, w tym m.in. Preston North End, wszystko wskazuje na to, że Davis wiąże swoją przyszłość z Italią. W obecnym sezonie ligowym napastnik regularnie pojawia się w wyjściowym składzie, notując solidne statystyki i budując swoją markę na Półwyspie Apenińskim. Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, Udinese zyska gwarancję stabilizacji w formacji ofensywnej na wiele lat, a sam zawodnik status jednej z twarzy projektu prowadzonego przez trenera Kostę Runjaicia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!