AC Milan wykorzystał ostatnie chwile okna transferowego, aby rozwiązać problem zawodników niepasujących do koncepcji zespołu. Choć większość niechcianych graczy opuściła Mediolan, jeden z obrońców kategorycznie odmówił transferu do Anglii. Sytuacja kadrowa zmusiła władze klubu do zmiany planów wobec zawodnika, który od lipca znajdował się poza składem.
Santiago Gimenez przeniósł się do FC Porto na zasadzie rocznego wypożyczenia, które zawiera warunkowy obowiązek wykupu za 18 milionów euro. Z kolei Youssouf Fofana ostatecznie trafił do Sevilli, choć pierwotnie jego przenosiny do Olympique Lyon legły w gruzach w ostatniej chwili. Fabrizio Romano informuje również, że klub przez całe lato obserwował Tiago Gabriela, ale ostatecznie nie zdecydował się na złożenie wysokiej oferty za podopiecznego Jorge Mendesa.
Tomori zostaje w Mediolanie mimo ofert z Aston Villi
Fikayo Tomori wzbudził zainteresowanie Aston Villi oraz Fulham, jednak defensor był nieugięty w kwestii pozostania w stolicy Lombardii. Anglik zostanie przywrócony do rotacji meczowej, co ułatwiła kontuzja kostki, której nabawił się Mattia Gabbia. Tomori nie grał od końcówki lipca, a jego obecny kontrakt wygasa w 2027 roku, co stwarza realne ryzyko odejścia na zasadzie wolnego transferu w przyszłości.
W kadrze wciąż pozostaje Warren Bondo, który według doniesień La Gazzetta dello Sport przez całe lato trenował indywidualnie. Choć główne okna transferowe są już zamknięte, pomocnik może jeszcze szukać zatrudnienia w krajach, gdzie rynek pozostaje otwarty. Klub liczy na szybkie rozwiązanie jego sytuacji, by definitywnie zamknąć etap przebudowy środka pola.
Sprzedaż Rafaela Leao przyniosła klubowi pokaźny zastrzyk gotówki, jednak kwota ta pokrywa zaledwie połowę letnich wydatków na wzmocnienia. Warunki odejścia pozostałych graczy są oceniane jako mało korzystne, biorąc pod uwagę ich rynkową wartość. AC Milan musi teraz zarządzać kadrą w taki sposób, by uniknąć marnowania zasobów, choć przedłużenie umowy z Tomorim wydaje się obecnie mało prawdopodobne.
