Rynek transferowy w lutym 2026 roku rozgrzała informacja o przyszłości Elliota Andersona. 23-letni środkowy pomocnik Nottingham Forest stał się celem numer jeden dla największych potęg Premier League. Jak donoszą media, Arsenal, Manchester United oraz Chelsea bacznie obserwują sytuację zawodnika, jednak to Manchester City postanowił przejąć inicjatywę w wyścigu o podpis utalentowanego gracza. Nottingham Forest, zdając sobie sprawę z wartości swojego kluczowego ogniwa, postawiło twarde warunki finansowe, oczekując kwoty oscylującej w granicach 100 milionów euro.
Elliot Anderson
Nottingham Forest→Arsenal
Sytuacja nabrała tempa po najnowszych doniesieniach, według których Manchester City przygotował ofertę opiewającą na 115 milionów euro. Taka suma uczyniłaby Andersona jednym z najdroższych piłkarzy w historii ligi angielskiej. Mimo ogromnego zamieszania wokół swojej osoby i zainteresowania ze strony Arsenalu, sam zawodnik stara się zachować chłodną głowę. W ostatnich wypowiedziach Anderson odniósł się do spekulacji, podkreślając, że na ten moment skupia się wyłącznie na grze w piłkę i dawaniu z siebie wszystkiego w barwach Nottingham Forest.
Walka o pomocnika zapowiada się pasjonująco, zwłaszcza że do gry mogą włączyć się kolejne kluby z czołówki. Choć Arsenal szuka wzmocnień w środkowej strefie boiska, propozycja finansowa płynąca z błękitnej części Manchesteru stawia „Kanonierów” w trudnym położeniu. Obecnie Elliot Anderson pozostaje zawodnikiem Nottingham Forest, a jego rynkowa wycena osiągnęła poziom 100 milionów euro.