Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora światowych kortów, a jego seria 26 zwycięstw z rzędu budzi podziw całego środowiska tenisowego. Patrick Mouratoglou, były trener Sereny Williams, wskazał wprost, co może zatrzymać rozpędzonego Włocha. Według Francuza jedynym realnym zagrożeniem dla lidera rankingów nie są rywale, lecz jego własny organizm.
Mouratoglou ocenił sytuację 24-latka na Instagramie, podkreślając, że Sinner nie jest typem zawodnika, który odczuwa nasycenie psychiczne sukcesami. Zdaniem eksperta tylko kontuzja może wybić go z rytmu, ponieważ dystans dzielący go od reszty stawki jest obecnie ogromny. Włoch wygrał turnieje Masters 1000 w Indian Wells, Miami, Monte Carlo oraz Madrycie, a teraz celuje w pierwszy triumf przed własną publicznością w Rzymie.
Historyczna szansa i porównania do legendy
Włoski tenisista wyrównał już rekord Novaka Djokovicia, notując 31 kolejnych zwycięstw na poziomie Masters 1000. Jeśli w ćwierćfinale w Rzymie pokona Andreya Rubleva, wyprzedzi osiągnięcie Serba i zostanie samodzielnym rekordzistą. Mouratoglou idzie w swoich analizach jeszcze dalej, porównując szanse Sinnera na wygranie nadchodzącego Roland Garros do dominacji, jaką przez lata prezentował w Paryżu Rafael Nadal. Francuz uważa, że szanse Włocha na końcowy sukces we Francji nie mogą być wyższe.
Przed zawodnikiem stoi jednak morderczy kalendarz, który przetestuje jego wytrzymałość fizyczną. Po turnieju w Rzymie przyjdzie czas na Roland Garros, a zaledwie kilka tygodni później na Wimbledon. Przejście na zupełnie inną nawierzchnię w tak krótkim czasie to wyzwanie, które zdaniem Mouratoglou wymaga od Sinnera ciągłego doskonalenia gry. Każde kolejne trofeum tylko karmi jego pewność siebie, ale to zdrowie pozostaje kluczowym czynnikiem w walce o kolejne wielkoszlemowe tytuły.
