Carlos Alcaraz i Jannik Sinner ruszają do walki o odzyskanie tytułu w Miami Open. Drabinka turnieju Masters 1000 została ujawniona, a kibice już odliczają dni do potencjalnego starcia lidera rankingu z wiceliderem. Hiszpan i Włoch są najwyżej rozstawionymi zawodnikami imprezy, co sprawia, że ich drogi mogą przeciąć się dopiero w wielkim finale. Alcaraz przyjeżdża na Florydę z chęcią rehabilitacji po pierwszej porażce w sezonie, której doznał w Indian Wells.
Lider światowego rankingu otrzymał wolny los w pierwszej rundzie, ale już w drugiej może trafić na Joao Fonsecę. Brazylijczyk musi najpierw pokonać Fabiana Marozsana. W dalszej fazie na drodze Alcaraza mogą stanąć Sebastian Korda oraz Karen Khachanov. Jeśli faworyci nie zawiodą, w ćwierćfinale dojdzie do starcia Hiszpana z Taylorem Fritzem. W tej samej połówce drabinki znalazł się Lorenzo Musetti, który pod nieobecność Novaka Djokovicia jest turniejową czwórką i potencjalnym rywalem Alcaraza w półfinale.
Sinner w drodze po dublet
Jannik Sinner, świeżo upieczony triumfator z Indian Wells, otwiera dolną część drabinki. Włoch, który wygrał w Miami w 2024 roku, w drugiej rundzie może zagrać z Damirem Dzumhurem. Jego ścieżka do finału wygląda na wymagającą, ponieważ w czwartej rundzie czekać może Andrey Rublev, a w ćwierćfinale Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk nie będzie miał jednak łatwo, gdyż w jego sekcji znajduje się broniący tytułu Jakub Mensik, z którym może zmierzyć się w 1/8 finału.
W dolnej połówce znalazł się również Alexander Zverev. Niemiec jest projektowanym rywalem Sinnera w półfinale, co byłoby powtórką układu z Indian Wells. Zanim jednak do tego dojdzie, Zverev może stoczyć bój w ćwierćfinale z Benem Sheltonem. Amerykanin o miejsce w tej fazie powalczy prawdopodobnie z Daniiłem Miedwiediewem, finalistą z Indian Wells i mistrzem z 2023 roku. Rywalizacja w Miami zapowiada się na jedno z najciekawszych wydarzeń pierwszej części sezonu.
