Alex Eala wyrasta na jedną z największych postaci cyklu WTA po serii oszałamiających sukcesów, które zmieniły ją w nową supergwiazdę światowego tenisa. Jak donoszą media, zawodniczka właśnie podpisała wielomilionowy kontrakt sponsorski, monetyzując swój status po ostatnich tygodniach dominacji na korcie.
Przełomem w karierze Eali był ubiegły miesiąc na Wimbledonie, gdzie dotarła do 1/16 finału, eliminując po drodze Igę Świątek. Filipińska tenisistka nie zatrzymała się na tym sukcesie i w zeszłym tygodniu sięgnęła po swój pierwszy tytuł WTA w Waszyngtonie, pokonując pięć wysoko notowanych rywalek. Jej rosnąca popularność, określana już mianem „Eala Manii”, była widoczna podczas turnieju w Kanadzie, gdzie jej mecze w sesjach nocnych przyciągały komplety publiczności.
Wielkie pieniądze i porównania do Emmy Raducanu
Sytuacja Eali przypomina błyskawiczną drogę Emmy Raducanu do wielkich pieniędzy po jej sensacyjnym triumfie w US Open. Pierwszym gigantem, który zabezpieczył podpis nowej gwiazdy, jest grupa hotelowa Marriott Bonvoy. Zawodniczka została oficjalną twarzą kampanii „Tennis The World” na region Azji i Pacyfiku. Przedstawiciele marki podkreślają, że Eala uosabia ducha ambicji i odwagi, co czyni ją idealną ambasadorką dla młodego pokolenia kibiców.
Sama tenisistka z entuzjazmem podchodzi do nowej roli, podkreślając znaczenie podróży w jej profesjonalnym życiu. „Podróże zawsze były znaczącą częścią mojej drogi jako tenisistki. Każdy turniej daje szansę na poznanie nowych miejsc i ludzi” – przyznała Alex Eala. Eksperci bacznie obserwują, jak szybko zawodniczka będzie podpisywać kolejne umowy, mając w pamięci lekcje wyciągnięte z kariery Raducanu. Kolejnym przystankiem dla nowej faworytki sponsorów będzie wielkoszlemowy US Open.
