To był wieczór należący do jednego człowieka. Orlando Gil, golkiper argentyńskiego San Lorenzo, zamurował bramkę w starciu Paragwaju z Niemcami. Jego fenomenalna postawa między słupkami nie umknęła uwadze ekspertów, którzy oficjalnie przyznali mu tytuł zawodnika meczu (Man of the Match).
Świetna dyspozycja Gila na arenie międzynarodowej natychmiast podgrzała atmosferę wokół jego przyszłości klubowej. Choć obecnie reprezentuje barwy San Lorenzo, coraz głośniej mówi się o jego przenosinach do Europy. Zainteresowanie paragwajskim bramkarzem przejawia m.in. Leeds United, które po powrocie do Premier League szuka wzmocnień w formacji defensywnej. Właściciele angielskiego klubu mają dysponować budżetem transferowym przekraczającym 150 milionów funtów, co może ułatwić sprowadzenie bohatera dzisiejszego spotkania.
