Na rynku transferowym w Arabii Saudyjskiej dochodzi do gwałtownego przyspieszenia. Jak donoszą media, Al-Ahli złożyło Feyenoordowi konkretną i wysoką ofertę za Anisa Hadj Moussa. 24-letni reprezentant Algierii został wyznaczony jako absolutny priorytet transferowy, mający w perspektywie zastąpić w składzie swojego rodaka, Riyada Mahreza. Saudyjski klub dąży do jak najszybszego sfinalizowania transakcji, wykorzystując fakt, że w kontrakcie Mahreza widnieje klauzula terminowa, którą obecny pracodawca może aktywować tylko do najbliższego wtorku.
Anis Hadj Moussa
Feyenoord→Al Ahli
Hadj Moussa ma za sobą imponujący sezon w barwach Feyenoordu, gdzie w 30 ligowych wystąpieniach zdobył 11 bramek i zanotował 6 asyst. Jego dynamiczna gra na prawym skrzydle przyciągnęła uwagę nie tylko klubów z Bliskiego Wschodu, ale także europejskich marek. Według doniesień medialnych, zapytania w sprawie zawodnika składały wcześniej takie zespoły jak Borussia Dortmund, Newcastle United czy Olympique Marsylia. Dyrektor Feyenoordu, Dennis te Kloese, przyznał w rozmowie z „De Telegraaf”, że zainteresowanie piłkarzem podczas meczów reprezentacyjnych było ogromne: „Wydaje się pewne, że Anis Hadj Moussa zaliczy tego lata bardzo dobry transfer” – stwierdził działacz, potwierdzając obecność licznych skautów na trybunach.
Obecna wartość rynkowa Algierczyka szacowana jest na 23 miliony euro i dokładnie taką kwotę Al-Ahli jest gotowe wyłożyć na stół, by przekonać holenderski klub do sprzedaży swojej gwiazdy. Hadj Moussa, który jest związany kontraktem z Feyenoordem aż do 2030 roku, stał się jednym z najbardziej pożądanych skrzydłowych młodego pokolenia, co potwierdza również jego obecność w kadrze Algierii na Mistrzostwa Świata 2026. Choć negocjacje nabierają tempa, zawodnik wciąż pozostaje formalnie graczem drużyny z Rotterdamu, czekając na ostateczne porozumienie między klubami.
Sytuacja jest rozwojowa, a determinacja Al-Ahli sugeruje, że transakcja może zostać domknięta w ciągu najbliższych dni. Dla Feyenoordu sprzedaż zawodnika za 23 miliony euro oznaczałaby potężny zastrzyk gotówki, biorąc pod uwagę, że piłkarz dołączył do klubu zaledwie dwa lata temu. Obecnie trwają rozmowy dotyczące struktury płatności oraz ewentualnych bonusów zawartych w sześcioletniej umowie, która miałaby obowiązywać do 2030 roku.