Burnley wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o powrót do elity, a kluczem do sukcesu ma być Steven Gerrard. Jak donosi Football Insider, 45-letni były kapitan Liverpoolu jest priorytetem klubu do zastąpienia Scotta Parkera. Władze liczą, że Gerrard przejmie stery latem.
Włodarze Burnley widzą w tym ruchu szansę na efekt transformacji, jaki Frank Lampard wywołał w Coventry City. Gerrard jest otwarty na pracę w Championship, a odejście Parkera otwiera mu czystą drogę do powrotu na angielską ławkę trenerską. Pete O’Rourke sugeruje, że Anglik chce odbudować swoją reputację po trudniejszych okresach w karierze. Sukces w Burnley ma być dla niego przepustką do prowadzenia największych klubów, o czym marzy od dawna.
Nierówny bilans i walka o wiarygodność
Statystyki Gerrarda budzą jednak mieszane uczucia u obserwatorów rynku. W Rangersach osiągnął imponujące 65 procent zwycięstw i zdobył tytuł mistrzowski, ale w Aston Villi i Al-Ettifaq licznik wygranych spadł drastycznie do poziomu 33 i 35 procent. Burnley potrzebuje menedżera, który połączy dyscyplinę defensywną z siłą ognia w ataku. Gerrard pokazał w Szkocji, że potrafi budować takie zespoły, co może być kluczowe dla przebudowy składu po bolesnym spadku z Premier League.
Klub z Lancashire wymaga teraz większej elastyczności taktycznej niż ta, którą prezentował Scott Parker. Choć Parker wywalczył wcześniej awans, jego defensywne podejście zostało brutalnie zweryfikowane na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Gerrard ma wnieść do drużyny globalną rozpoznawalność i przyciągnąć nowych zawodników. Jeśli poprawi swoje ostatnie wyniki trenerskie, Burnley może stać się najgroźniejszą siłą w nadchodzącym sezonie Championship.
