Crystal Palace wyrasta na jednego z najciekawszych graczy na rynku trenerskim po tym, jak Oliver Glasner ogłosił odejście z Selhurst Park po sezonie 2025/26. Austriak zostawia po sobie ogromną lukę, bo poprowadził klub do pierwszego w historii trofeum, zdobywając Puchar Anglii. Teraz zarząd szuka kogoś, kto udźwignie ten ciężar i kontynuuje budowę silnego zespołu w Londynie.
Głównym celem transferowym pozostaje Andoni Iraola, ale sytuacja mocno się skomplikowała. Hiszpanem poważnie zainteresował się Liverpool, co stawia Crystal Palace w trudnym położeniu. Właśnie dlatego, jak donosi dziennikarz Sebastien Vidal, na celowniku Orłów znalazł się Pierre Sage. 47-letni szkoleniowiec Lens jest traktowany jako poważna alternatywa, jeśli negocjacje z Iraolą zakończą się fiaskiem w nadchodzących tygodniach.
Francuski styl na Selhurst Park
Pierre Sage to postać nietuzinkowa, bo nigdy nie grał zawodowo w piłkę, a doświadczenie zbierał w amatorskich klubach i pracując za kulisami w Lyonie. Jego akcje gwałtownie wzrosły po przejęciu Lens, gdzie w debiutanckim sezonie walczył o mistrzostwo Francji. Już w najbliższy piątek może sięgnąć po puchar kraju w finale przeciwko OGC Nice, co tylko potwierdza jego wysoką formę i rosnącą renomę w Europie.
Wybór Francuza nie jest przypadkowy, ponieważ jego filozofia gry idealnie pasuje do profilu Crystal Palace. Sage stawia na grę pozycyjną połączoną z intensywnymi i bezpośrednimi przejściami z obrony do ataku, co przypomina styl preferowany przez Glasnera. Choć Sage ma ważny kontrakt w Ligue 1, jego umiejętność wydobywania z piłkarzy maksimum możliwości sprawia, że władze klubu z Londynu widzą w nim idealnego kandydata do kontynuowania zwycięskiej ścieżki.
