Nottingham Forest wyrasta na jednego z najbardziej aktywnych graczy na rynku transferowym w Anglii. Jak donoszą media, klub jest bliski sfinalizowania umowy ze Stevenem Bendą, 27-letnim niemieckim bramkarzem, który pozostawał bez pracodawcy po wygaśnięciu kontraktu z Fulham.
Niemiecki golkiper ma przejść testy medyczne w piątek, co jest ostatnim krokiem przed podpisaniem kontraktu. Benda trafia do Nottingham jako wolny agent, co pozwala klubowi na oszczędności w budżecie transferowym. Według informacji Sky Sports, zawodnik ma pełnić rolę trzeciego bramkarza i zastąpić w kadrze Angusa Gunna. Niekwestionowanym numerem jeden w zespole pozostaje Matz Sels, jednak Glasner potrzebuje solidnego zabezpieczenia na wypadek kontuzji podstawowych graczy.
Przebudowa składu po trudnym sezonie
Sprowadzenie Bendy to czwarte wzmocnienie pierwszej drużyny tego lata, ale klub nie zamierza na tym poprzestawać. Po zakończeniu poprzednich rozgrywek w dolnej połowie tabeli Premier League, priorytetem pozostaje znalezienie nowego środkowego napastnika oraz wzmocnienie środka pola. Forest niedawno przegrali wyścig o podpis Tijjaniego Reijndersa, który zdecydował się na przenosiny do saudyjskiego Al-Qadsiah, co wymusza na dyrekcji sportowej poszukiwanie alternatywnych rozwiązań w drugiej linii.
Steven Benda wnosi do szatni spore doświadczenie z angielskich boisk, choć w Fulham nie zdołał wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. Wcześniej reprezentował barwy Swansea City, a także przebywał na wypożyczeniach w Swindon Town, Peterborough United, Millwall oraz holenderskim Feyenoordzie. Jego transfer jest postrzegany jako rozsądne zarządzanie kadrą, które pozwoli przesunąć większe środki finansowe na kluczowe wzmocnienia w ataku i formacji obronnej przed zamknięciem okna.
