Leeds United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Nico Elvediego, 29-letniego środkowego obrońcy Borussii Monchengladbach. Jak donoszą media, szwajcarski defensor osiągnął już pełne porozumienie z angielskim klubem w kwestii kontraktu indywidualnego, co przybliża go do przeprowadzki na Elland Road.
Mimo zielonego światła ze strony zawodnika, transakcja nie jest jeszcze przesądzona. Niemiecki klub postawił dwa twarde warunki, od których uzależnia zgodę na odejście swojego lidera defensywy. Borussia Monchengladbach oczekuje za piłkarza kwoty rzędu 10 milionów euro, ale pieniądze to nie wszystko. Włodarze z Bundesligi zapowiedzieli, że Elvedi otrzyma zgodę na transfer dopiero w momencie, gdy klub zakontraktuje jego następcę. Florian Plettenberg informuje, że Leeds United przygotowuje już oficjalną ofertę, która ma wpłynąć do Niemiec w najbliższym czasie.
Daniel Farke szuka stabilizacji w defensywie
Determinacja Leeds United wynika z konieczności przebudowy bloku obronnego, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Sebastiaana Bornauwa. Belgijski defensor znajduje się na celowniku Hamburgera SV oraz FC Koeln, a jego powrót do Niemiec wydaje się przesądzony. Trener Daniel Farke, stosujący system 3-5-2, widzi w Elvedim idealnego kandydata do załatania luki w składzie. Doświadczenie Szwajcara, który rozegrał ponad 350 spotkań w barwach Borussii, ma być kluczowe dla stabilizacji formacji defensywnej „Pawi” w nadchodzącym sezonie.
Nico Elvedi od lat uchodzi za jednego z najbardziej rzetelnych obrońców w Bundeslidze, gdzie od 2015 roku regularnie występuje w barwach Die Fohlen. W trakcie swojej przygody w Monachium zdołał zdobyć 19 bramek i zanotować 13 asyst, co przyciągnęło uwagę wielu europejskich marek. Choć Leeds United starało się o niego już rok temu, dopiero teraz wszystkie strony wydają się bliskie finalizacji rozmów. Wszystko zależy teraz od tempa, w jakim Borussia znajdzie nowego defensora oraz gotowości Anglików do wyłożenia żądanych 10 milionów euro.
