Zapłacili za niego 55 mln euro i już mają dość. Gwiazdor może wylecieć z Paryża

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 maja 2026 00:00
Zapłacili za niego 55 mln euro i już mają dość. Gwiazdor może wylecieć z Paryża
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Lucas Chevalier wyrasta na jednego z największych przegranych obecnego sezonu w barwach Paris Saint-Germain. Jak donosi L’Équipe, 24-letni bramkarz może opuścić stolicę Francji zaledwie rok po swoim głośnym transferze z Lille OSC. Choć kosztował fortunę, jego przygoda na Parc des Princes zamienia się w sportowy koszmar.

Francuz trafił do Paryża zeszłego lata za ogromną kwotę 55 mln euro. Miał przejąć bluzę z numerem jeden po Gianluigim Donnarummie i stać się naturalnym następcą Mike'a Maignana w kadrze narodowej. Presja związana z występami w barwach mistrza kraju okazała się jednak zbyt duża. Seria niepewnych występów w rundzie jesiennej sprawiła, że Luis Enrique stracił cierpliwość do swojego golkipera i podjął radykalną decyzję o zmianie w bramce.

Rosjanin wygryza faworyta i zmienia hierarchię

Od początku nowego roku kalendarzowego miejsce między słupkami zajął Matvey Safonov. Rosyjski bramkarz daje drużynie spokój i pewność, których Chevalierowi wyraźnie brakowało w kluczowych momentach sezonu. Safonov na stałe zadomowił się w wyjściowej jedenastce, co stawia przyszłość Francuza pod wielkim znakiem zapytania. Chevalier nie zamierza akceptować roli rezerwowego w przyszłych rozgrywkach, co wymusza na władzach klubu konkretne działania transferowe.

Sytuacja jest napięta, bo PSG musi teraz zdecydować, jak odzyskać zainwestowane pieniądze. Jeśli Luis Enrique nie przywróci Chevaliera do składu, klub rozważy sprzedaż zawodnika lub wypożyczenie do innego zespołu. Wiele zależy od wyceny, jaką Paryżanie wystawią za swojego bramkarza. Obecnie trudno wyobrazić sobie, by zawodnik o takim potencjale zgodził się na siedzenie na ławce rezerwowych przez kolejny rok.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!