FIFA zawiesiła Thembę Zwane na trzy spotkania po czerwonej kartce otrzymanej w meczu otwarcia mistrzostw świata przeciwko Meksykowi.
Do zdarzenia doszło w 84. minucie spotkania rozegranego na Estadio Azteca. Po analizie VAR sędzia usunął z boiska ofensywnego pomocnika Bafana Bafana za zagranie ręką w twarz Roberto Alvarado. Meksykanie wygrali mecz 2:0.
Standardowa kara za czerwoną kartkę obejmuje jedno spotkanie zawieszenia. Komisja Dyscyplinarna FIFA uznała jednak, że przewinienie miało charakter poważnego faulu, dlatego zdecydowała się wydłużyć sankcję o kolejne dwa mecze. Decyzja może jeszcze zostać zaskarżona.
Po meczu z decyzją arbitra nie zgadzał się selekcjoner reprezentacji RPA Hugo Broos. Belgijski szkoleniowiec przyznał, że nie miał zastrzeżeń do wcześniejszej czerwonej kartki dla Sphephelo Sithole, ale inaczej oceniał sytuację z udziałem Zwane.
– Drugą kartkę można dyskutować. To zawodnik Meksyku blokował mojego piłkarza. Musimy zaakceptować decyzję sędziego, ale moim zdaniem to było zbyt mało na czerwoną kartkę – powiedział Broos.
Zawieszenie Zwane to poważny problem dla reprezentacji RPA, która rozpoczęła turniej od porażki i walczy o pozostanie w grze o awans. Kolejnym rywalem zespołu będą Czechy. Początek tego meczu zaplanowano na godzinę 18 polskiego czasu – odbędzie się ono w Atlancie, a obie drużyny przystąpią do niego po przegranych meczach w pierwszej kolejce grupy A.

