Kariera Bartosza Białka po wyjeździe z Zagłębia Lubin nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami. Napastnik, który jeszcze kilka lat temu uchodził za jeden z największych talentów w polskiej piłce, przez długi czas zmagał się z problemami zdrowotnymi. Teraz może wrócić do klubu, w którym stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce.
Jak informuje „Fakt”, zainteresowanie pozyskaniem 24-letniego zawodnika wykazuje Zagłębie Lubin. Białek opuszcza właśnie niemiecki SV Darmstadt 98, co stwarza okazję do przeprowadzenia transferu.
Po odejściu z Lubina do VfL Wolfsburg w 2020 roku jego rozwój wyhamowały przede wszystkim kontuzje. Według dostępnych danych od sezonu 2020/21 napastnik stracił z powodu urazów aż 873 dni.
W minionym sezonie reprezentował barwy SV Darmstadt 98 na poziomie 2. Bundesligi. Wystąpił w 17 meczach, jednak na boisku spędził zaledwie 187 minut. Zdołał zdobyć jedną bramkę.
Białek był jednym z najciekawszych młodych piłkarzy wywodzących się z akademii Zagłębia. W Lubinie liczono, że stanie się kolejnym zawodnikiem, który po udanym transferze za granicę zrobi znaczącą karierę w jednej z czołowych lig Europy. Seria poważnych urazów sprawiła jednak, że jego rozwój został mocno zahamowany. Według informacji „Faktu” Miedziowi chcą teraz wykorzystać sytuację i sprowadzić swojego wychowanka z powrotem do Ekstraklasy, by mógł odbudować potencjał i pomóc zespołowi Leszka Ojrzyńskiego w przyszłym sezonie.

