To był prawdziwy thriller, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund zimowego okna transferowego w Wielkiej Brytanii. Jesper Karlsson, 27-letni szwedzki skrzydłowy wyceniany na 4 miliony euro, oficjalnie zamienia włoską Bolonię na szkockie Aberdeen. Choć operacja wydawała się niemal niemożliwa do zrealizowania ze względu na uciekający czas, dokumenty trafiły do systemu o godzinie 23:59, czyli dokładnie na sześćdziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem dla transferów. Determinacja przedstawicieli piłkarza, którzy nad umową pracowali od wczesnych godzin porannych, ostatecznie przyniosła oczekiwany skutek, mimo ogromnej presji i zainteresowania ze strony takich marek jak Udinese czy Sassuolo.
Jesper Karlsson
Bologna→Aberdeen
Kluczowym czynnikiem, który skłonił Karlssona do przeprowadzki na Pittodrie Stadium, okazała się postać menedżera Jimmy'ego Thelina. Obaj panowie doskonale znają się z czasów wspólnej pracy w szwedzkim Elfsborgu, co miało decydujące znaczenie dla wyboru nowego pracodawcy przez zawodnika. Skrzydłowy nie ukrywa, że to właśnie osoba szkoleniowca oraz renoma Aberdeen jako wielkiego klubu przekonały go do podjęcia tego wyzwania. Szwed liczy na to, że regularne występy w szkockiej Premiership znacząco zwiększą jego szanse na powołanie do kadry narodowej na nadchodzące Mistrzostwa Świata, co jest jego priorytetem na tym etapie kariery.
Warto przypomnieć, że sytuacja Karlssona w ostatnich miesiącach była dynamiczna, a pierwotne założenia dotyczące jego pobytu w Szkocji ulegały zmianom. Choć obecne porozumienie między Bolonią a Aberdeen zakładało dłuższą współpracę, wcześniejsze doniesienia sugerowały, że wypożyczenie mogło zakończyć się już po pięciu miesiącach. Ostatecznie jednak zawodnik skupia się na walce o miejsce w składzie pod wodzą zaufanego trenera. Jesper Karlsson jest już po pierwszych treningach z nowym zespołem, a jego kontrakt z włoskim klubem pozostaje wiążący w kontekście przyszłości po zakończeniu okresu wypożyczenia.