Wybuchy złości przekreślają szansę na wielki awans. Manchester United skreśla kandydata

Jarosław ZającJarosław Zając
2 marca 2026 00:54
Wybuchy złości przekreślają szansę na wielki awans. Manchester United skreśla kandydata
Źródło: thehardtackle.com

Oliver Glasner nie jest już faworytem do objęcia posady trenera Manchesteru United. Choć Austriak znajdował się na liście życzeń, jego ostatnie zachowanie w Crystal Palace budzi poważne wątpliwości władz klubu.

Sytuacja 51-letniego szkoleniowca w Londynie stała się napięta. Mimo wcześniejszych sukcesów, jak zdobycie Pucharu Anglii i Tarczy Wspólnoty, obecny sezon jest pasmem frustracji. Glasner otwarcie krytykuje politykę transferową klubu, który sprzedał kluczowych zawodników bez sprowadzenia odpowiednich następców. Czarę goryczy przelało odejście Marca Guehiego w środku rozgrywek. Trener nie ukrywa wściekłości podczas konferencji prasowych, co zdaniem Pete’a O’Rourke’a z Football Insider, stanowi czerwoną flagę dla decydentów z Manchesteru United, szukających stabilizacji.

Manchester United nadal szuka stałego następcy, mimo że Michael Carrick radzi sobie doskonale jako tymczasowy opiekun zespołu. Na Old Trafford panuje przekonanie, że menedżer tak wielkiego klubu musi radzić sobie z ogromną presją i przeciwnościami bez publicznego okazywania frustracji. Glasner potwierdził już, że odejdzie z Selhurst Park po zakończeniu sezonu, ale jego szanse na angaż w ekipie Czerwonych Diabłów drastycznie spadły. Eksperci zauważają, że Austriak od początku był traktowany jako opcja rezerwowa, a obecne zachowanie tylko potwierdza te obawy.

Trudno wyobrazić sobie, by ktokolwiek w strukturach Manchesteru United zaakceptował sposób, w jaki Glasner prowadzi komunikację w ostatnich miesiącach. Praca na Old Trafford wiąże się z nieustanną obserwacją i znacznie większymi wymaganiami niż te w Crystal Palace. Skoro szkoleniowiec nie radzi sobie z problemami kadrowymi w mniejszym klubie, jego kandydatura przestaje być atrakcyjna dla giganta Premier League. Wyścig o fotel trenera trwa, a Michael Carrick swoimi wynikami stawia się w coraz lepszej pozycji przed nadchodzącym sezonem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!