Włoski klub chce zapłacić fortunę za Anglika! Cena wzrosła dziesięciokrotnie w rok

Jarosław ZającJarosław Zając
25 czerwca 2026 20:00

W ostatnich dniach doszło do oficjalnego spotkania przedstawicieli Bologni oraz Hellasu Werona, którego głównym tematem był transfer Daniela Oyegoke. 23-letni angielski obrońca, który ma za sobą udany sezon w Serie A, znalazł się na szczycie listy życzeń klubu z Bolonii. Jak donoszą media, w tym TuttoMercatoWeb, rozmowy nabierają tempa, a Bologna szuka wzmocnień w defensywie, aby kontynuować rozwój sportowy po zmianach w sztabie szkoleniowym. Choć zainteresowanie piłkarzem wykazuje również Lecce, to ekipa spod Portyków wydaje się być obecnie faworytem w wyścigu o podpis zawodnika.

Karta transferu

Daniel Oyegoke

Hellas VeronaBologna

P. obrońca//€1.00m
Daniel Oyegoke

Sytuacja rynkowa Oyegoke jest imponującym przykładem błyskawicznego wzrostu wartości. Zaledwie rok temu Hellas Werona zapłacił szkockiemu Hearts of Midlothian zaledwie 400 tysięcy euro za jego kartę zawodniczą. Dziś, po rozegraniu 15 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech w sezonie 2025/2026, klub z Werony wycenia swojego defensora na około pięć milionów euro. Oznacza to ponad dziesięciokrotny wzrost ceny w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy. Piłkarz, który szkolił się w akademiach Arsenalu i Brentford, udowodnił swoją wszechstronność, mogąc występować zarówno na prawej obronie, jak i w środku bloku defensywnego.

Daniel Oyegoke, mierzący 188 cm wzrostu, posiada kontrakt z Hellasem obowiązujący do czerwca 2028 roku, co stawia obecnego pracodawcę w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Mimo że jego rynkowa wycena w serwisach branżowych oscyluje wokół miliona euro, świetna postawa w barwach „Gialloblu” oraz status byłego reprezentanta Anglii do lat 20 sprawiają, że kluby Serie A są gotowe zapłacić znacznie więcej. Obecnie negocjacje koncentrują się na ustaleniu ostatecznej kwoty odstępnego, która zadowoli obie strony, przy czym Bologna dąży do sfinalizowania transakcji jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!